Kawowa wojna żeńsko-męska w siedemnastowiecznej Anglii

"Kawa prowokuje mężczyzn do marnotrawienia czasu, mielenia językami i wydawania pieniędzy (...)" - tak oskarżały kawę (i mężczyzn) kobiety w 1674 roku w Anglii.

Wiek XVII to w Anglii czas rozkwitu kawiarnianego życia. Pierwszą kawiarnię na wyspie, a dokładnie w Oxfordzie, otwarto w 1650 roku a dwa lata później pierwszej kawiarni doczekał się Londyn. Na początku osiemnastego wieku w stolicy Zjednoczonego Królestwa było już około 2 tysięcy kawiarń. Popularność zdobyły dzięki funkcjom, które z czasem zaczęły sie rozrastać i klarować. I tak, w kawiarni można było do woli dysputować, wymieniać informacje, dzielić się własnymi uwagami i przemyśleniami. Początkowo było to miejsce spotkań wszystkich klas społecznych ówczesnej Anglii, każdy z każdym mógł porozmawiać i wymienić zdanie, do czego dodatkowo zachęcały ogłoszenia na ścianach:

"Dostojnicy, panowie i kupcy, witajcie wszyscy w tym lokalu i bez skrępowania siadajcie razem: zajmując miejsce, niech nikt nie zważa na swą pozycję, spocznijcie na pierwszym krześle, jakie się trafi".

W kawiarniach panowała luźna atmosfera i nikt nie musiał przestrzegać żadnej etykiety. Możliwość gromadzenia się i swobodnego dyskutowania ściągała do kawiarni mężczyzn bez względu na pochodzenie czy wykonywany zawód. Poza tym, a może należałoby powiedzieć - przede wszystkim, filiżanka kawy kosztowała naprawdę niewiele, jednego lub dwa pensy.

Z czasem kawiarnie zaczęły spełniać coraz to nowsze funkcje. Oprócz debat politycznych w kawiarniach urządzano aukcje (tak zwane "aukcje przy świecy"), powstawały ośrodki życia społecznego i kulturalnego. Przy kawiarnianych stolikach powstawały pierwsze gazety i czasopisma, również tu została założona angielska giełda i największe towarzystwo ubezpieczeniowe w Anglii Lloyd's of London. Przy filiżance kawy gromadzili się artyści i krytycy, mędrcy i zwykli ludzie, zarówno osoby mające wpływ na kształtowanie się ówczesnego życia politycznego jak i prości rzemieślnicy, których jedynie w kawiarni stać było na przeczytanie gazety.

W owym czasie kawiarnie nazywane były "penny universities", powiadano, że można było się w nich nauczyć więcej niż na tradycyjnym uniwersytecie i to w dodatku za jednego pensa. Każdy, kto chciał wiedzieć więcej szedł do kawiarni w myśl wiersza nieznanego autora z 1667 roku:

"Sądzę, żeś nigdy nie widział

Uniwersytetu takiego,

Gdzie nauki się pobiera

Tylko za pensa jednego."

Łatwo wyobrazić sobie rodzące się zmiany w XVII wieku w Anglii, których matką była kawiarnia. Gdyby obecnie pozbawiono wszystkich ludzi jedynego miejsca, w którym właściwie wszystko się dzieje (od polityki, przez kulturę, naukę, pracę aż po miejsce, gdzie można oderwać się od szarej czy męczącej rzeczywistości) czyli Internetu - ludzie zaczęliby sami tworzyć takie miejsca, gromadzić się i wymieniać informacje. W czasach, kiedy nie było Internetu taka forma spędzania czasu była tym bardziej atrakcyjna - kawiarnie stanowiły "drugie" życie Anglików. No właśnie - jedynie Anglików. Kobietom wstęp do kawiarni był zakazany. W związku z tym narastał w nich bunt i oskarżały kawę o drastyczny spadek zainteresowania nimi ich mężów i kochanków a jedynie toczenie bezsensownych dysput, do niczego nikomu niepotrzebnych. Oskarżycielskie pamflety znajdowały odzew w postaci ulotek przekonujących, że napój ten jest nieszkodliwy, zdrowy i wręcz przeciwnie do tego, co sądzą kobiety - wpływa doskonale na męską potencję. Mężczyzna wychodzi z kawiarni zawsze orzeźwiony. Innym argumentem był fakt, że kawa to nie alkohol, który doprowadza do nałogu oraz to, że jest o wiele tańsza od wina.

Ta kawowa żeńsko-męska wojna zapewne spowodowana była obawą kobiet przed utratą swojej płciowej dominacji w sztuce plotkowania. Nie wiedziały jednak, że przy filiżance tego czarnego naparu tworzy się nowy, lepszy świat. Panowie zaś nie wiedzieli, że gdyby kobietom pozwolono pić kawę w kawiarniach (tak jak np. w Niemczech czy Francji) byłyby bardziej wyrozumiałe i szczęśliwe.

Autorka artykułu:
Ewa Kuzak - Nadworna Rozłupywaczka Ziaren

Autorka artykułu: Ewa Kuzak - Generalny kawoszMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: ewa@cie-kawa.pl  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😄☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here