Ekspres do kawy Saeco Minuto HD8763 po czterech latach intensywnego użytkowania

Ekspres do kawy Saeco Minuto HD8763 po czterech latach intensywnego użytkowaniaTak jak napisałem w tytule posiadam to urządzenie od czterech lat. W tym czasie zdążyłem się przekonać jakie są jego mocne ale też i słabe strony. W tym artykule wyłożę wszystkie moje spostrzeżenia. Mam nadzieję, że będą dla Ciebie pomocne, jeśli zastanawiasz się nad zakupem tego urządzenia.

Posiadam starszą wersję tego ekspresu. Jeszcze sprzed tunningu. Różni się od następcy detalami. Wyświetlacz pokazuje nieco inne ikony programów. Są jakby trochę mniej wygładzone i bardziej toporne. Podajnik kawy nie ma też tak atrakcyjnego wykończenia, jak kolejny model, w którym przypomina ono chromowany grill drogiego samochodu. Reszta, przynajmniej na pierwszy rzut, wydaje się być taka sama lub łudząco podobna.

Zacznę od mocnych stron. Przede wszystkim, Saeco Minuto HD8763 jest urządzeniem intuicyjnym i dość prostym w obsłudze pod względem starowania. Mam na myśli szybki wybór podstawowych kaw ale też możliwość ich modyfikacji pod własne preferencje smakowe. Moja pochwała dotyczy też nastaw dodatkowych funkcji, które posiada ten ekspres, np. odwapniania, podawania wrzątku czy spieniania mleka. Z tej ostatniej funkcji chętnie korzysta mój syn, a właściwie żona, która przygotowuje mu rozpuszczalne kakao ze spienionego mleka, ponieważ jego przygotowanie zajmuje mniej więcej pół minuty.

Stosunkowo łatwe i wygodne są też podstawowe zabiegi pielęgnacyjne oraz przygotowanie urządzenia do zaparzenia ulubionej kawy. Dotyczy to np. opróżniania tacy na ociekającą wodę, czyszczenia pojemnika na fusy i młynka czy nawet ręcznego nastawiania grubości mielenia, które można przeprowadzić jednym ruchem ręki przy pomocy klucza dołączonego do zestawu. Najbardziej podoba mi się pojemnik na wodę, który dzięki specjalnemu kształtowi i uchwytowi jest świetnie wyważony. Dzięki temu nawet po napełnieniu go po brzegi, mimo braku pokrywki, łatwo przenieść go od zlewu do ekspresu nie uroniwszy nawet kropelki wody.

Muszę pochwalić to urządzenie również za młynek, w którym zastosowano wysokiej jakości żarna ceramiczne. Takie rozwiązanie ma zasadnicze znaczenie dla smaku kawy. Podczas mielenia ziarna nie przegrzewają się i co za tym idzie, nie zaprawiają gotowego wywaru dodatkowym smakiem niepożądanej goryczki. Poza tym, żarna ceramiczne podczas pracy nie robią tyle hałasu. Dla mnie to bardzo ważna zaleta, ponieważ często piję kawę z rana a cichsze mielenie nie wybudza mojego dziecka ze snu.

A teraz o wadach. Niestety tych też zauważyłem kilka. Nie podoba mi się w ekspresie pokrywka od zasobnika na ziarna kawy. Od czasu do czasu któreś z nich wpada w szczelinę między zawiasami a obudową urządzenia. Przez to pokrywka się nie domyka. OK, rozumiem. Sam sobie jestem winny. Mogłem to robić ostrożniej. Tylko dlaczego usunięcie takiego ziarna ze szczeliny jest potem takie trudne!? Człowiek boi się, że zaraz coś połamie. Producent mógł pomyśleć o jakimś rozwiązaniu tego problemu w trakcie projektowania. Nie wiem, może o jakiejś dodatkowej pokrywie?..

Kolejna sprawa, zresztą bardzo podobna, to wpadnięcie ziarna do zagłębienia zaworu na świeżą wodę, a jeszcze gorzej do otworów, w których mieszczą się nóżki pojemnika do przenoszenia wody. Taka sytuacja zdarzyła mi się kilka razy, gdy wsypywałem do ekspresu kawę. Wtedy wyjęcie palcami niesfornych ziaren to istna katorga. Od pewnego czasu wyciągam je z zagłębień śrubokrętem narażając powierzchnię z tworzywa na zarysowanie, więc drogi producencie – coś z tym jest nie tak.

Mam również uwagi do trwałości końcówki do podawania wrzątku. Po bokach posiada ona klamry zatrzaskowe, które blokują ten element w obudowie. Niestety jedna z nich po dwóch latach użytkowania ekspresu odpadła po upadku z „pułapu”, na oko, trzydziestu centymetrów (sic!). Tak, tak, bo mniej więcej na takiej wysokości wypadła mi z ręki na drewniany blat kuchenny. Całe szczęście, można ją nadal podłączać do wężyka na wrzątek i korzystać z niej bez widocznych zmian w wydajności.

I dalej, nie podoba mi się również czyszczenie podajnika mleka. „Baniaczek” wygląda całkiem fajnie. Widać, że ktoś pomyślał o jego kształcie, który znacznie ułatwia przechowywanie w lodówce wraz z zawartością. Tylko dlaczego, w przeciwieństwie do samego ekspresu, tak trudno się o niego dba podczas codziennej eksploatacji? Podajnik należy rozłożyć na kilka części, co dla osoby o mniejszym obyciu z techniką, nie będzie wcale takie proste. Sprawę pogarsza fakt, że producent zaleca czyszczenie podzespołu po każdorazowym użyciu.

Na koniec ostatni feler, czyli materiał, z którego wykonano rączkę pojemnika wody. Z przykrością zauważyłem kilka tygodni temu, że zaczyna pękać na samym środku. Póki co, staram się chwytać ją przy zawiasach zmniejszając obciążenie. Wierzę, że w ten sposób przetrwa jeszcze jakiś czas a potem, kiedy już pęknie, będę wlewał wodę do pojemnika przy pomocy jakiegoś dzbanka. Szkoda, bo jak napisałem wyżej, konstrukcja elementu jest fajnie pomyślana i ułatwia kawoszowi życie.

Nie chcę się czepiać innych, mniej istotnych dla mnie szczegółów, jak np. odbijanie się palców na obudowie czy szybkie zachodzenie kamieniem kratki ociekowej, bo w obu przypadkach dużo zależy od użytkownika. Nie należę do osób pedantycznych. Nie wycieram ekspresu codziennie, lecz od czasu do czasu, więc nie wymagam też cudów. Przy takim podejściu urządzenie nie może być czyste, jak po pierwszym wyjęciu z pudełka.

Podsumowując, Saeco Minuto HD8763, mimo że jest ekspresem już dość wiekowym, daje mi dużo radości z użytkowania. Zaparza dobrą kawę. Korzystam z niego średnio sześć-osiem razy dziennie, więc dość intensywnie. Ekspres ten posiada duże zalety ale też niestety i trochę wad. Jednak te pierwsze, przynajmniej w moim odczuciu, zdecydowanie przeważają. Nie wiem, czy mój przed tuningowy model Saeco Minuto jest nadal w sprzedaży, ale jeśli jakimś trafem będziesz mieć okazję do jego zakupu, to polecam. Mam na myśli również egzemplarz używany. Jeśli jest w dobrym stanie i ma atrakcyjną cenę, myślę że warto się nim zainteresować.

Autor artykułu:
Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Autor artykułu: Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Masz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: bogumil@cie-kawa.pl Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😎☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here