Kawa australijska - rys historyczny

Kawa australijska - rys historycznyJeśli chodzi o produkty spożywcze, w Europie Australia kojarzy się raczej z winem i piwem, natomiast w Azji Południowo-Wschodniej z wyrobami mlecznymi, które są eksportowane z tego najmniejszego kontynentu na świecie w tamtejsze rejony. Jednak wśród płodów rolnych, kraj ten może też pochwalić się kawą.

Australia nie ma tak dobrych warunków do uprawy krzewów kawowca jak stosunkowo nieodległa Indonezja, Wietnam czy Laos. Na ogół kontynent jest płaski i nizinny. Średnia wysokość lądu n.p.m. wynosi 330 metrów. Najwyższym szczytem kontynentu jest góra Kościuszki, znajdująca się w paśmie Gór Śnieżnych, będących częścią tzw. Alp Australijskich. Właśnie w tym rejonie można uprawiać kawę. Przeważnie jest to Arabica.

Skąd wzięła się kawa w Australii? Nie ma dowodów na to, by przed przybyciem Anglików spożywali ją Aborygeni. Oczywiście piszę o tym z przymrużeniem oka. Wiadomo, że nie mogło jej być. Na kontynencie Australijskim kawowiec nie występował w środowisku naturalnym. To właśnie przybysze z Europy przywieźli ze sobą pierwszą kawę w to odległe miejsce na ziemskim globie, by pomogła im znieść trudne warunki bytowe, które tu panowały podczas kolonizowania kontynentu.

Zapewne z uwagi na olbrzymią odległość Australii od angielskiej metropolii i z powodu odkrycia wyżynnych obszarów południowo-wschodniej części kontynentu, osadnicy rozpoczęli własną uprawę kawy. Sprzyjało temu nie tylko lepsze rozpoznanie warunków klimatycznych i topograficznych Alp Australijskich, w czym walnie zasłużył się polski odkrywca Paweł Edmund Strzelecki, ale też dostęp do zielonych ziaren kawowca z Azji Południowo-Wschodniej. Nie bez znaczenia był też czynnik kulturowy. W mieszance narodowościowej imigrantów pewną część stanowili Włosi, którzy zaczęli wprowadzać swoje wzorce konsumpcji czarnego naparu na nowym lądzie. Jednym słowem, to musiało się udać. Choć nie obyło się bez trudów.

Pierwszych prób uprawy kawy w Australii podjęto się pod koniec XIX wieku. Niestety, w porównaniu do innych gałęzi miejscowego rolnictwa, ta była mało intratna. Plony były kiepskie a ich walory smakowe i zapachowe pozostawiały wiele do życzenia. Przełom nastąpił dopiero kilkadziesiąt lat później bo w latach 80-tych XX wieku. To wówczas jakość zielonych ziaren kawowca, importowanych na australijski kontynent, pozwoliła przełamać wcześniejsze niepowodzenia. Dzisiejsza kawa z krainy kangurów, co prawda, nie podbija jeszcze światowych rynków, ale jest bardziej dostępna dla przeciętnych konsumentów niż jeszcze kilkanaście lat temu. Wszystko za sprawą Internetu. Można ją kupić także w Polsce.

Autor artykułu:
Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Autor artykułu: Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Masz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: bogumil@cie-kawa.pl Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😎☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here