Brazil Diamantina – recenzja kawy z MK Cafe Fresh

Brazil Diamantina – recenzja kawy z MK Cafe FreshGdy wybieram kawę lubię najpierw o niej poczytać. Nie tylko suche dane ale i historię regionu z którego pochodzi, zagłębić się w informacje o typowej dla niego florze i faunie i ogólnie łyknąć kilka interesujących smaczków. Sprawia to, że przychodzi do mnie nie samo suche, bezosobowe ziarno ale coś z ciekawym zapleczem, coś, czego faktycznie chcę zasmakować. Na Diamantinę czekałam z niecierpliwością, nawet nie ze względu na cechy ziarna ale na ich atrakcyjną osnowę, której zwyczajnie dałam się porwać.

Charakterystyka kawy wg opakowania:

Ziarna z edycji limitowanej, pochodzące z brazylijskiego regionu Cerrado. 100% arabika o wyjątkowo znikomej kwaśności i niewielkiej intensywności, uprawiana na wysokościach od 800 do 1100 metrów n.p.m. Profil smakowy zawiera nuty: białej czekolady, karmelu, orzecha włoskiego i orzecha laskowego.

Charakterystyka kawy subiektywna:

1. Opakowanie

Typowe dla edycji limitowanej. Mapka kraju pochodzenia z naniesionym punktem upraw. Ładny zimny błękit nawiązywać ma prawdopodobnie do czystości diamentu.

Brazil Diamantina – recenzja kawy z MK Cafe Fresh

2. Aromat

Przed zaparzeniem przyjemny, średnio intensywny lecz głęboki; po zaparzeniu łagodny, niczym czekolada z mlekiem.

3. Smak

Jeżeli do tej pory nie wiedzieliście co oznacza pojęcie „body” w kawowym żargonie lub po prostu nie byliście w stanie go zdefiniować w odniesieniu do pitego naparu, po spróbowaniu tych ziaren od razu je określicie. Aksamitne, gładkie, śmietankowe, tłuste. Niezwykle przyjemne. Ponadto kawa jest słodka, harmonijna i ładnie zbalansowana.

4. Cena do jakości

Około 26 zł za 250 g opakowanie. Zdecydowanie warta swej ceny. Poza tym przy okazji zakupów zawsze trafiam na jakąś promocję, więc tak czy inaczej warto.

Subiektywna ocena w skali 1 – 10:

Tej kawie daje 10 punktów. Jest to pierwsza kawa o tak niezwykłej delikatności, że swobodnie piję ją bez najmniejszego nawet dodatku mleka. Właściwie wszystkie poprzednie kawy po wstępnej, zapoznawczej degustacji doprawiałam mleczną pianką (w różnej ilości). Wyjątkowo subtelna, aromatyczna i aksamitna. Jak dla mnie ideał kawy pitej dla przyjemności picia.

PS. Zwolennicy goryczki, kwaskowatości, kawowej mocy i serwowanego przezeń kopa, mogą być zgoła innego zdania - a i ja sama na początek dnia (zwłaszcza powszedniego) wybrałabym coś intensywniejszego.

Autorka artykułu:
Agnieszka Sarat - Serwisowa Mała Czarna

Agnieszka SaratMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres:
agnieszka@cie-kawa.pl
  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😄☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy