Kontrola rynku kawy w okresie Pierwszej Wojny Światowej

Czy wiesz, że ze względu na swoje właściwości pobudzające, kawa jest uważana za produkt o istotnym znaczeniu strategicznym? Po raz pierwszy i oficjalnie nabrała takiego znaczenia w latach 1914-1918. To wówczas we wszystkich krajach będących stronami konfliktu zbrojnego poddano szczegółowej kontroli państwowej lub wojskowej jej dystrybucję oraz konsumpcję.

Jako pierwsze, ruch ten wykonały Niemcy. Pokierowany był chęcią zapanowania nad cenami kawy przy coraz wyraźniej zarysowującym się widmie jej niedoborów. Ich powodem miała być spodziewana blokada morska Państw Centralnych. W celu lepszej kontroli nad przepływem cennego produktu utworzono więc specjalny organ o nazwie Centralne Towarzystwo Skupu, w skrócie ZEG (niem. Zentrale Einkaufsgemeinschaft).

W latach 1914 i 1915 rola ZEG była jeszcze ograniczona. Część dystrybucji kawy w Cesarstwie Niemieckim nadal mogła pozostawać w rękach prywatnych. Jednak w roku 1916 nastąpiły nagłe zmiany. Wojna weszła w tzw. fazę totalną. W tym okresie nastały bardzo odczuwalne ograniczenia w dopływie towarów do Niemiec i Austro-Węgier. Spowodowane były rozpoczęciem blokady mórz przez państwa Ententy. To wówczas rząd niemiecki został zmuszony do wzięcia pod kontrolę całego handlu kawą we wszystkich obszarach jej dystrybucji. Tym samym oficjalnie przejął wszystkie istniejące jej zapasy. Państwu niemieckiemu zależało przede wszystkim na zaopatrzeniu w kawę armii i marynarki wojennej. Jedynie bardzo niewielką ilość produktu przeznaczono na potrzeby cywilnych konsumentów.

Podobnie jak w Niemczech, sytuacja wyglądała w Cesarstwie Habsburskim. Tutaj również armii nadano pierwszeństwo konsumpcji kawy. Pomimo silnej tradycji spożywania czarnego naparu w starej monarchii, przeciętni konsumenci musieli się zadowolić jego substytutami. Sporządzano je głównie z palonych ziaren zbóż oraz cykorii. Jednak im bliżej końca wojny, któremu towarzyszył ogromny wzrost niedoborów żywnościowych, tym mocniej zaczęto kontrolować także obrót i tych produktów. Pierwszeństwo miał chleb, więc wypalanie kawy z ziaren zbóż w obliczu fali głodu stało się czystą abstrakcją.

Inaczej sytuacja rynku kawy wyglądała w Wielkiej Brytanii i Francji. Oba kraje mogły importować dowolne jej ilości – a przynajmniej miały taką możliwość do czasu rozpoczęcia przez Niemcy nieograniczonej wojny podwodnej. Ale nawet pomimo sporych sukcesów militarnych marynarki wojennej cesarza Wilhelma II, brytyjskie i francuskie statki handlowe, a od 1917 roku także amerykańskie, skutecznie rekompensowały straty zadane przez Niemców. W wyniku mocnej pozycji na morzach ani Francuzi, ani Brytyjczycy nie odczuwali aż takich niedoborów kawy, jak mieszkańcy Państw Centralnych. Choć tutaj również pierwszeństwo zaopatrzenia w ten strategiczny produkt miały oczywiście siły zbrojne obu krajów. Przez cały okres trwania I Wojny Światowej państwa Ententy miały dostęp do rynków zaopatrzenia.

Niemcy i Austro-Węgry wyszły z konfliktu pierwszowojennego pokonane i upokorzone. Złożyło się na to bardzo wiele czynników, wśród których istotnym była też bardzo trudna sytuacja żywnościowa obu krajów. Oczywiście kawa nie jest produktem pierwszej potrzeby, jednak można zaryzykować stwierdzenie, że jej brak również w jakimś stopniu przyczynił się do klęski obu cesarskich monarchii.

Autor artykułu:
Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Autor artykułu: Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Masz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: bogumil@cie-kawa.pl Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😎☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy