Podróże po kawowym świecie

Kostaryka i ziarna SHB

Peru – kawa z Andów

Kongo i jej kawa Kivu

Etiopia – matka kawy

Kuba – rum, cygara i kawa

Kuba – rum, cygara i kawaNie wierzę, że są ludzie, którzy szukając wymarzonego miejsca na wakacyjny wyjazd, choć raz nie pomyśleli o Kubie – nawet jeśli podróż ta miałaby zostać w sferze ich marzeń. To państwo, położone na Karaibach słynie z kilku niezwykłych rzeczy, takich jak np. obecne na wyspie i mające się świetnie zabytkowe auta czy pyszna kawa o korzennych nutach.

Na Kubie spotkamy całą gamę przeróżnych marek aut, począwszy od amerykańskich cadillaców, buicków, plymouthów po polskie maluchy (!). Ale także drinki oparte na rumie, sączone w cieniu palm a w palcach kubańskie cygara, zwijane przez piękne Kubanki na własnych udach. Ponadto, cudowne karaibskie plaże. Ferie barw i gorące rytmy. Skarby UNESCO takie jak Stara Hawana czy Trynidad. Można tak wymieniać i wymieniać bo w istocie Kuba to miejsce niezwykłe. Również kawosze nie zawiodą się, wyspa słynie z doskonałej jakości Arabik.

Kubańska historia kawowca

Ok. 200 lat temu w połowie XVIII wieku pewien Hiszpan zasadził pierwszy krzew kawowca, gdzieś w okolicach Hawany. Niecałe pięćdziesiąt lat później Francuzi, uciekający przed antykolonialną rewolucją z Haiti, zaczęli osiedlać się na Kubie. Mając wiedzę i doświadczenie podnieśli oni jakość kubańskich upraw kawowca. Do połowy XX w. ziarna kawy były głównym towarem eksportowym, jednak były to ostatnie chwile świetności kawy – rewolucja z 1959 roku i nacjonalizacja przemysłu przez Fidela Castro pogrążyły tę gałąź narodowej gospodarki. Embargo z USA i upadek Związku Radzieckiego zredukowały popyt na kawę do minimum, impas przemysłowy trwał do niedawna.

Ostatnie lata to powolny powrót do czasów świetności – pomoc rządowa i szukanie nowych rynków zbytu pozwalają plantatorom patrzeć w przyszłość z optymizmem.

Warunki upraw i ich jakość

Kuba posiada doskonałe warunki do uprawy kawowca – położona w tzw. pasie kawowym, gdzie warunki pogodowe i odpowiednie wysokości gór Sierra Maestra pozwalają uzyskać dobrą jakość plonów.

Również uprawa sprzyja wysokiej jakości ziaren. W małych gospodarstwach (jak wyżej wspomniałam, wspieranych ostatnio programami rządowymi, m.in. szkoleniami doskonalącymi umiejętności rolników) uprawia się kawowiec bez pomocy maszyn. Zbiorów dokonuje się ręcznie, co umożliwia wybieranie ziaren dojrzałych i gotowych do dalszej obróbki.

Na wyspie uprawia się Arabikę i Robustę. Najpopularniejszy i najbardziej uznany na świecie gatunek kawy kubańskiej, to Turquino (Arabica).

Gatunki kubańskich kaw

Cuba Torquino

Cuba Torquino to Arabica rosnąca na wschodzie i w centrum wyspy, na stromych lecz niezbyt wysokich zboczach (400 – 800 m n.p.m.); podczas jej upraw zwraca się szczególną uwagę na naturalne metody uprawy. Dzięki w/w warunkom i zabiegom uzyskuje się produkt smakowo zrównoważony, pełny, czysty, o średniej mocy i niskiej kwasowości (niektórzy porównują ją do Blue Mountain z Jamajki). Smakowych wrażeń dostarczają nuty korzenne a nawet tytoniowe. Wyczuwalne aromaty to kakao, karmel i czekolada.

Cuba Serrano Superior

Cuba Serrano Superior to Arabica rosnąca na stosunkowo niskich wysokościach (w porównaniu do innych kaw kubańskich), co skutkuje wyjątkowo czystym profilem smakowym kawy. Proces obróbki ziaren na mokro sprzyja wydobyciu bogatego bukietu produktu. Podobno kawa ta jest prawdziwym rarytasem wśród rodzimych kaw. Słodko-łagodna, o pełnym body i charakterystycznym aromacie dymno-owocowym, ponadto nuty pikantnych przypraw i orzechów tworzą zniewalająco zaskakującą mieszankę, przywodzącą na myśl aromat luksusowych kubańskich cygar. Ciekawostką jest to, iż większość zbiorów Serrano jest eksportowana do Japonii.

Kubańczycy nie tylko piją kawę, ale również - podobnie jak Włosi - z sączenia tego napoju uczynili kulturę. Najpopularniejsze jest tutaj kubańskie słodkie espresso zwane „cafe Cubano”, zwane popularnie „cafe cito”. Kolejny napój to „Cortadito” - słodkie espresso zwieńczone mleczną pianką (choć ze względu na deficyt mleka na Kubie może to być mleko w proszku). Warto wspomnieć jeszcze o „Colado” – czyli dużej, czarnej kawie nalewanej do dzbanka, podawanej wraz z filiżankami. Kubańczycy lubią raczyć się małą czarną w dobrym towarzystwie, chwile te służą relaksowi, wymianie poglądów i uspołecznianiu mieszkańców tego magicznego zakątka świata.

Jeżeli chcecie poczuć klimat Kuby polecam film pt. „Havana – miasto utracone” w reżyserii Andy’ego Garcii (również w jego wykonaniu). Historia miłosna z rewolucją w tle. Strona wizualna filmu zachwyca – nic tylko zanurzyć się w nim z filiżanką kubańskiej kawy. Ech, coś wspaniałego...

Autorka artykułu:
Agnieszka Sarat - Serwisowa Mała Czarna

Agnieszka SaratMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres:
agnieszka@cie-kawa.pl
  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😄☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy