Mała czarna nad Wisłą, czyli kiedy i jak kawa pojawiła się w Polsce

Mała czarna nad Wisłą, czyli kiedy i jak kawa pojawiła się w PolsceDrogi Czytelniku! Czy jako miłośnik kawy zastanawiałeś się kiedyś, w jaki sposób i kiedy trafiła ona do naszego pięknego kraju? Jeśli dręczył Cię kiedyś niedosyt informacji w tej kwestii, to mam nadzieję, że poniższy artykuł w niewielkim choćby stopniu zaspokoi Twój głód wiedzy!

Kiedy i jak kawa dotarła do Polski

Mała czarna pojawiła się w naszym kraju w II połowie XVII wieku. Stało się to za sprawą podróżników i kupców, którzy czy to z ciekawości świata, czy służbowo wędrowali na południe – do Turcji. A działo się tak z pewnością dlatego, że owi kupcy i wędrowcy byli po prostu częstowani kawą przy różnych okazjach i spróbowawszy nieznanego, czarnego napoju, po powrocie do ojczyzny stopniowo go popularyzowali.

Warto podkreślić, że kawa nie zdobyła u nas popularności od razu, ponieważ miała dwie silne rywalki. Otóż w tym samym czasie drogę do sławy torowały sobie herbata i czekolada – dwa przysmaki, bez których chyba dziś nie wyobrażamy sobie codzienności :) A zatem kawa miała nie lada rywalki, dlatego też potrzebowała nieco czasu, aby im dorównać i zdobyć uznanie polskich smakoszy.

Początkowo uznawano kawę za napój niesmaczny, a nawet szkodzący zdrowiu. Krytykowali ją między innymi Jan Andrzej Morsztyn i Wacław Potocki. Zresztą triumfalny pochód kawy na nasze stoły był spowolniony również z tego powodu, że początkowo uchodziła ona za napój elitarny i była zbyt droga, aby każdy mógł sobie na nią pozwolić. Ciekawostką jest tu fakt, że jednak jeszcze w XVII wieku znaleźli się miłośnicy kawy. Niewątpliwie należeli do nich król – Jan III Sobieski oraz... Bohdan Chmielnicki.

Czasy oświecenia, czyli epoka, w której pokochano kawę

Kawa zaczęła zdobywać popularność dopiero na początku XVIII wieku. Stało się to między innymi dzięki polskim twórcom oświeceniowym, takim jak Ignacy Krasicki czy Adam Kazimierz Czartoryski, który w 1779 roku napisał nawet komedię zatytułowaną „Kawa". Mała czarna stawała się napojem coraz bardziej dostępnym – także pod wzgęlem ekonomicznym. W połowie stulecia opublikowano pierwszą monografię na jej temat. Autorem dzieła jest słynny polski jezuita, podróżnik i orientalista – Tadeusz Krusiński. Kawę popularyzowały również oświeceniowe pisma, na przykład ,,Monitor" oraz ,,Patriota Polski". Pod koniec XVIII wieku (1795 r.) ukazał się także, przełożony z języka francuskiego, pierwszy podręcznik dla miłośników kawy. Zatytułowano go „Krótka wiadomość o kawie i jej właściwościach i skutkach na zdrowie ludzi spływających”.

Kawiarnie nad Wisłą

Mimo iż centrum życia politycznego i kulturowego znajdowało się ówcześnie w Warszawie, to moda na spożycie kawy najpierw wkroczyła do ... Gdańska. To właśnie tam zaczęły powstawać pierwsze kawiarnie, wówczas nazywane z niemiecka ,,kafehauzami". Właścicielem pierwszej gdańskiej kawiarni był Antoni Momber, a w 1724 roku Francuz – Henri Duval – otworzył pierwszy lokal w Warszawie.

Ten moment można uznać za przełom w rozwoju kawiarnianego życia, ponieważ już na początku XIX wieku - w 1822 roku - w Warszawie działały 122 kawiarenki, a w 1844 aż 180. Do miast, w których popularyzowano kulturę picia kawy dołączył również Kraków. W połowie stulecia funkcjonowało tam 55 lokali, które cieszyły się coraz większym zainteresowaniem. A dlaczego kawiarnie zdobywały popularność? Odpowiedź jest bardzo prosta. Otóż początkowo sprzedawano wyłącznie ziarna kawy, które trzeba było wypalić samodzielnie w domowych warunkach. Oczywistym jest fakt, że nie zawsze udało się to zrobić tak dobrze, jak w kawiarni. Aby więc ułatwić sobie życie, miłośnicy kawy zaczęli popijać swój ukochany napój w popularnych lokalach, gdzie przygotowywano go zawsze w sposób profesjonalny.

Niewątpliwie rozkwit kawiarnianego życia w Polsce przypada na okres dwudziestolecia międzywojennego. Zawdzięczamy to z pewnością trendom kulturowym i literackim owej epoki. Bywanie w kawiarniach, popijanie małej czarnej i dyskutowanie o literaturze oraz sztuce należało wówczas do dobrego tonu. Każdy szanujący się twórca – poeta, malarz, rzeźbiarz – musiał prowadzić kawiarniano-towarzyskie życie, ponieważ takie były kulturowe wytyczne owej epoki.

Podsumowując powyższą opowieść należy stwierdzić, że początek wieku XX otworzył przed kawą drzwi. Z rozmachem wkroczyła ona do naszego życia i zagościła w domach. Popijanie małej czarnej wrosło w naszą codzienność i z pewnością wielu z nas – zakładam, że i Ty, Drogi Czytelniku również – nie wyobraża sobie dnia bez chćby małej filiżanki aromatycznej kawy!

Autorka artykułu:
Kamila Kotusiewicz - Skazana na kawę

Kamila Kotusiewicz - RedaktorMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres:
kamila@cie-kawa.pl
  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😄☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy