Norwegia krajem kawą płynącym

Norweskie klimaty sprzyjające piciu kawy.Przeciętnemu Polakowi ten piękny skandynawski kraj kojarzy się z łososiem i fiordami a nie z kawą, choć w rzeczywistości napój ten jest w nim bardzo popularny, a w stolicy Norwegii znajduje się jedna z najsłynniejszych kawiarni w całej Europie.

Ze względu na chłodny klimat i długie noce, które trwają niemal od lata do lata, Norwegowie bardzo chętnie sięgają na co dzień po kawę. Wypijają jej ogromne ilości. Norwegia znajduje się na drugim miejscu w świecie w spożyciu naparu z ziaren kawowca, zaraz po sąsiadującej z nią Finlandii. Dodajmy od razu jako ciekawostkę, że Włochy słynące z zamiłowania do kawy, w tym samym zestawieniu zajęły trzynastą pozycję. Z zestawienia widać też, że jej wysokie spożycie jest charakterystyczne dla całej szerzej pojętej Skandynawii, bo na trzecim miejscu znajduje się w nim Islandia, na czwartym Dania a na szóstym, zaraz po Holandii, Szwecja.

Norweski krajobraz.
Fot.1. Ponury lecz piękny krajobraz Norwegii.

Najsłynniejszą kawiarnią Norwegii, a zarazem jedną z najbardziej znanych na całym kontynencie europejskim, jest lokal o nazwie pochodzącej od imienia i nazwiska założyciela, czyli Tima Wendelsboe. Już od 1979 roku serwuje się w nim najlepsze gatunki kaw, które przygotowuje się z ziaren z własnej palarni. Bywalcy kawiarni podkreślają nie tylko doskonałą jakość serwowanej kawy, ale także pierwszorzędną norweską wodę podawaną na do niej na przystawkę. Podobno wydobywa ona jeszcze lepiej doskonały smak kawy.

Innym znanym lokalem w Oslo jest kawiarnia Fuglen, czyli po polsku, po prostu ptak. Tu również chętnie spotykają się miłośnicy dobrych kaw, importowanych z najlepszych światowych plantacji. W kawiarni podawane są też słodkie przekąski, czyli wypiekane na miejscu rożki z rozmaitym nadzieniem oraz pączki. Można tu też zakupić na wagę doskonałej jakości kawę ziarnistą i mieloną. Chętnie zaglądają po nią turyści. Lokal wyspecjalizował się w sprzedaży kawy w opakowaniach próżniowych, tak by bez kłopotu można było ją włożyć do walizki lub plecaka i przetransportować w luku bagażowym samolotu. Jakże prosty i fajny pomysł na pozyskanie zagranicznego klienta.

Jednak nie wszyscy Norwegowie przywiązują tak dużo uwagi do jakości kawy, jak mogłoby się wydawać na podstawie dużej popularności tego napoju w krainie fiordów. Na co dzień bardzo chętnie piją też kawę rozpuszczalną. Poza tym, że wypijają jej dużo, to do tego jeszcze, sporządzają ją nawet z kilku łyżeczek, nie zważając na dużą ilość kofeiny zawartej w kawie instant. Jedna z moich znajomych mieszka i pracuje w Norwegii już blisko dziesięć lat i to właśnie ona opowiadała mi o takiej tendencji. Wiem, że jest osobą szczerą i nie ma skłonności do wyrażania przesadnych opinii. Wierzę jej, że tak rzeczywiście jest. Zresztą goszcząc ją wraz z rodziną w moim domu, sam miałem okazję przekonać się jak wiele kawy rozpuszczalnej wypija dziennie jej norweski mąż. Mało tego, pomimo że chętnie częstowałem go kawą z ekspresu, to zauważyłem, że mimo to, kolega na boku i tak przygotowywał sobie dodatkową dawkę czarnego napoju z tzw. rozpuszczalki, którą przywiózł ze sobą.

Przypuszczam, że nie ma w tym przypadku. Gdybym był na miejscu mojego norweskiego znajomego i dojeżdżał na nartach do pracy na ósmą rano w kompletnych ciemnościach, a o trzynastej patrzył jak za oknem znowu zapadają subpolarne ciemności, pewnie też dużo częściej sięgałbym po kawę niż robię to obecnie.

Autor artykułu:
Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Autor artykułu: Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Masz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: bogumil@cie-kawa.pl Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😎☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy