Podróże po kawowym świecie

Kostaryka i ziarna SHB

Peru – kawa z Andów

Kongo i jej kawa Kivu

Etiopia – matka kawy

Papua Nowa Gwinea – kawa z państwa tysiąca wysp

Papua Nowa Gwinea to kraj położony na 2,8 tys. wysp, a przy tym 1,5 razy większy od Polski. Jest to najbardziej niejednorodne pod względem narodowości państwo świata. Zamieszkuje tam podobno nawet ok. dwudziestu Polaków. Przepiękny krajobrazy, dzika przyroda, egzotyczne wyspy okalane przez cudowne plaże i pyszna kawa porównywana do najlepszych na świecie. Ale to nie jedyny przysmak tubylców… słyszeliście o kanibalizmie? Podobno nie ma to już miejsca ale kto wie… Czyli i na tym diamencie jest rysa ;)

Pochodzenie

Początki historii kawy na wyspach sięgają nie tak odległych czasów. Pierwsze sadzonki, pochodzące z Jamajki - osławionej dziś odmiany Arabiki - Blue Mountain, zasadzono tam w latach trzydziestych XX w. Ponadto można spotkać tam drzewka gatunku Arusha Typica z Tanzanii, Kent z Indii jak również klasyczne Bourbony.

Warunki upraw i ich jakość

Papua Nowa Gwinea posiada zarówno żyzne powulkaniczne gleby, odpowiednie wysokości upraw (od 1300 do 1800 m n.p.m.), sprzyjający klimat (wilgotny, tropikalny malezyjski), otoczenie wód gwarantujących stałą wilgotność, co sprawia, że kawy pochodzące z tych wysp uznawane są za jedne z najlepszych na świecie.

Jakość upraw również sprzyja klasie kawy. W 85% hodowle prowadzone są na niewielkich plantacjach lub w przydomowych gospodarstwach, w których ilość krzewów kawowca waha się od 20 do 600 sztuk. Charakter upraw można określić jako naturalny ze względu na wysokogórskie warunki utrudniające działalność człowieka. Nie używa się tam pestycydów a nawóz stanowią gałęzie i liście kawowca. Często posiadają one certyfikaty kaw organicznych. Jednak faktycznie jakość ich bywa różna począwszy od tych naprawdę świetnych do zepsutych i sfermentowanych. Spowodowane jest to prowadzonym samodzielnie przez rolników procesem fermentacji ziaren.

Jednak najbardziej znane ziarna pozyskuje się z dużych i nowoczesnych plantacji, które dbają o uzyskanie produktu charakteryzującego się bardzo dobrymi parametrami. Są to kawy zwane „estate”.

Najlepsze gatunki kaw

Nowa Gwinea Sigiri Estate - Jest to najczęściej spotykany w Europie gatunek kawy pochodzący z tego wyspiarskiego państwa. Ziarna tego typu znajdują się w światowej czołówce kaw gourmet. Wysoką jakość tej kawie zapewnia doskonale prowadzony proces uprawy, począwszy od nasadzeń poprzez hodowlę i obróbkę. Kawowe wiśnie po zbiorach ręcznych pozostawione są w kąpieli wodnej na całą dobę, następnie poddawane suszeniu a potem kolejnej ręcznej selekcji.

Przez specjalistów opisywana jest jako kawa o idealnym wyważeniu z wyczuwalnymi aromatami klonu, mango, papai i orzechów. Nie jest kawą o dużej mocy, kwasowość określa się jako niską lecz można wyczuć delikatną gorzkość, do której po drugim łyku kubki smakowe powinny przywyknąć.

Nowa Gwinea Village Premium Morobe - Jest to rodzaj kawy uprawiany na małych plantacjach. Jak już wspomniałam, małe uprawy borykają się z pewnymi problemami, które hodowcy starają się rozwiązać poprzez kontrolę i ocenę ziaren kawowca. Jedną z takich kaw jest Morobe, pochodząca z prowincji o tej samej nazwie. Kawa Morobe dobrej jakości będzie charakteryzowała się głęboką cielistością oraz delikatnym, złożonym aromatem.

Kawa Papua New Guinea AA Tribal Organic - Wyhodowana ze szczepu Jamaica Blue Mountain i od 20 lat uznawana za jedną z lepszych na świecie i choć może trudno w to uwierzyć ale jakością nie ustępuje kawie jamajskiej. Natomiast ceną zdecydowanie i to ponad dziesięciokrotnie. Jest bardzo zrównoważona, dość delikatna, łagodnie słodka ale jednocześnie i kwaskowata, o intensywnym zapachu owoców: gruszki, melona oraz wanilii.

Z zainteresowaniem pogrążam się w studiach geograficznych państw – producentów kawy, które opisuję. Często zastanawiam się czy smak danych ziaren ma przełożenie na cechy danego kraju. Oglądając zdjęcia z Papui Nowej Gwinei sądzę, że jeżeli choć 10% smaku kawy odpowiada niezwykłemu pięknu zdjęć to musi być to szczególne smakowe przeżycie. Oczywiście życzę Wam, drodzy Czytelnicy, doznań jak najbardziej prawdziwych, wykraczających poza te palcem po mapie :)

Autorka artykułu:
Agnieszka Sarat - Serwisowa Mała Czarna

Agnieszka SaratMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres:
agnieszka@cie-kawa.pl
  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😄☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy