Przezroczysta kawa - najnowszy wynalazek brytyjskich naukowców

Przezroczysta kawa - najnowszy wynalazek brytyjskich naukowcówCzy uwierzylibyście komuś, kto podając Wam szklankę wody powiedział, że to kawa? Przypuszczam, że nigdy. A jednak... Przezroczystą kawę, ku zdziwieniu wszystkich począwszy od baristów po zwykłych kawoszy, wyprodukowali Brytyjczycy. Czym jest, jak została wyprodukowana i jak smakuje? Koniecznie przeczytaj!

Ze słów "clear coffee" (co oznacza "czysta kawa") producenci wyrzucili samogłoski i tak powstała nazwa handlowa najnowszego wynalazku Anglików - CLR CFF. Na swojej stronie podają, że składa się tylko z wody, świeżo palonych ziaren kawy (jedynie odmian Arabiki) i naturalnej kofeiny. Nie zawiera żadnych środków konserwujących, stabilizatorów, dodatkowych aromatów, cukru czy sztucznych słodzików. To oczywiście wielki plus dla tej kawy ale biorąc pod uwagę fakt, że praktycznie w każdej dobrej palarni znajdziemy tak samo zdrowe ziarna kawy - to nic nadzwyczajnego. Konkurencją może się okazać jedynie w stosunku do napojów kawopodobnych ale wiadomo, że prawdziwy kawosz na takowe się raczej nie skusi (ewentualnie incydentalnie, z ciekawości).

Brytyjczycy opracowali proces, w którym powstaje przezroczysta kawa o unikalnym smaku i zapachu. Jej transparentność tłumaczą brakiem chemikaliów w procesie jej produkcji. Nie zdradzają niestety większej ilości szczegółów. Informują natomiast, że zawartość kofeiny jest równoznaczna z podwójnym espresso lub kawą zaparzoną we frenchpressie.

Ale właściwie po co owi naukowcy wymyślili przezroczystą kawę?

Czarna czy biała zawsze wygląda bardzo zachęcająco. Po pierwsze, CLR CFF przypomina wodę a to kojarzy się z czystością i zdrowiem, działa więc na naszą podświadomość. Po drugie, głównym celem było sprawienie, że kawa (którą naukowcy uwielbiają) nie będzie przebarwiała zębów. Cel został osiągnięty. Pomimo, iż CLR CFF nie jest zupełnie przezroczysta (posiada lekko żółte zabarwienie) to nie pozostawia ciemnego, nieestetycznego osadu na zębach.

A jak smakuje?

W programie Galileo reporter zgłębiający temat poczęstował wynalazkiem kilkoro przypadkowo napotkanych kawoszy i doświadczonego baristę. Ten ostatni kawą nie był zachwycony, wręcz przeciwnie - stwierdził, że kwaskowaty posmak dyskwalifikuje ją. Natomiast przypadkowi kawosze byli zszokowani, nie dowierzali, ze to co piją to kawa a jej smak porównywali do kawy mrożonej.

Oprócz tego, że kawa nie brudzi posiada jeszcze inne zalety - jest niskokaloryczna (jedna butelka to tylko 4 kalorie), zawiera małe ilości tłuszczów a jej termin przydatności do spożycia jest nieporównywalnie dłuższy niż w przypadku świeżo zaparzonej kawy, którą należy od razu wypić.

A ile kosztuje?

Butelka CLR CFF (200 ml) w Wielkiej Brytanii kosztuje 4 funty (na Amazonie). Amerykanin kupi ją za 5 dolarów a Niemiec za 5 euro.

Firma wysyła kawę również do innych państw Unii Europejskiej (w tym do Polski) ale obecnie dwu-paki są wyprzedane a cztero- i więcej w ogóle niedostępne na naszym rynku.

Na usta ciśnie się pytanie - czegóż to ludzie nie wymyślą? Ale naukowcy właśnie po to są, aby nas zadziwiać i choć jestem pewna, że nie zostałabym wierną konsumentką CLR CFF to buteleczka podwójnej porcji kofeiny przydałaby się np. podczas górskiej wycieczki:)

Dajcie znać, jeśli robiąc kiedyś zakupy zauważycie na sklepowej półce CLR CFF - z chęcią powitam ten wynalazek w naszym kraju na łamach naszego kawowego serwisu.

Autorka artykułu:
Ewa Kuzak - Nadworna Rozłupywaczka Ziaren

Autorka artykułu: Ewa Kuzak - Generalny kawoszMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: ewa@cie-kawa.pl  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😄☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy