Recenzja automatycznego ekspresu do kawy – Philips Saeco Incanto HD8918/41

Recenzja automatycznego ekspresu do kawy – Philips Saeco Incanto HD8918/41To kolejna średnio budżetowa propozycja ekspresu do kawy firmy Phillips. Porównując go do poprzedniego modelu, który ostatnio recenzowałem, czyli Saeco Minuto HD8763, tym razem mamy do czynienia z urządzeniem znacznie bardziej okazałym wizualnie i wyposażonym w więcej atrakcyjnych opcji.

Prezentowany ekspres to typ HD8918/41 będący jedną z wersji serii Incanto. Na przykład, od swojego następcy, czyli droższego modelu HD8919/59, różni się innym zasobnikiem na wodę i kawę. Co do wyglądu, różnice są naprawdę niewielkie. Projektanci zadbali tu o szczegóły. Nie zabrakło ładnych połyskujących metalicznie wykończeń w postaci ozdobnych listew na krawędziach, czy charakterystycznego dla ekspresów Saeco chromu na dozowniku kawy. W serii Incanto pięknie wtapia się w ten element wyświetlacz funkcji. Wszystko to sprawia, że urządzenie nie wygląda już tak ascetycznie, jak poprzednicy z serii Minuto, ale też nie kipi nadmiarem zbędnych ozdób. Moim zdaniem jest w sam raz. Po prostu, bardzo mi się podoba.

Teraz o najmocniejszych stronach. Przede wszystkim, Saeco Incanto HD8918/41, podobnie jak wszystkie ekspresy tej marki, z którymi miałem do czynienia, jest intuicyjny i prosty w obsłudze. Niewprawiony użytkownik bardzo szybko sobie z nią poradzi. Chodzi zarówno o sterowanie, jak i czynności pielęgnacyjne. Nawet w razie niezrozumienia którejś z funkcji, ekspres wyposażono w czytelną instrukcję obsługi, w której krok po kroku opisana jest każda operacja. Dodatkowo zobrazowano ją na przejrzystych ilustracjach, więc można śmiało powiedzieć, że producent stanął tu na wysokości zadania.

Ekspres HD8918/41 wyposażono w zwykły wyświetlacz ciekłokrystaliczny. W porównaniu do serii Minuto, znacznie go powiększono i zmieniono jego kolory. Dzięki temu prezentuje się bardziej estetycznie, bo wizualnie lepiej pasuje do obudowy a ponadto jest bardziej czytelny. Sterowanie odbywa się przy użyciu szerokich przycisków, które w moim odczuciu są znacznie wygodniejsze niż w ekspresach z poprzedniej serii. Na przykład w Saeco Minuto są moim zdaniem za małe. Jeśli ktoś ma większe palce, może wcisnąć niewłaściwy przycisk i przypadkiem uruchomić niezamierzoną funkcję.

To, co bardzo podoba mi się w Saeco Incanto, to wybór kaw. Dokładnie – mamy do dyspozycji aż pięć opcji, plus podawanie wrzątku i oddzielne spienianie mleka. Przy czym ta, z której korzystam najczęściej, czyli podwójne espresso, odbywa się już nie poprzez dwukrotne wciśnięcie przycisku „Espresso”, lecz przez wybór oddzielnej opcji „Espresso Lungo”. Zatem parzenie trwa krócej – mniej więcej o połowę – choćby dlatego, że mielenie obywa się raz a nie dwa razy. Kolejnym plusem jest to, że urządzenie serwuje już nie jeden a dwa warianty kawy z mlekiem, czyli świetne cappuccino oraz tak samo dobre latte macchiato. Z tej opcji na pewno będą zadowoleni miłośnicy „białej kawy”. Dodam od razu, że ekspres ma moc 1850 Watt i szybko nagrzewający się boiler, więc przygotowanie obu napojów zajmuje dosłownie chwilę.

Czas na naprawdę ważną zaletę. Jest nią wyposażenie ekspresu w filtr wody (wkład AquaClean), który, jak deklaruje producent, wystarcza – uwaga – aż na pięć tysięcy filiżanek kawy (!). To bardzo dużo. Nawet jeśli podzielimy tę liczbę przez trzy kawy dziennie, daje nam to wynik około 1666 dni użytkowania urządzenia bez konieczności czyszczenia, więc teoretycznie sporo ponad cztery lata. Czy tak jest rzeczywiście? Postaram się tego dowiedzieć w przyszłości od mojego znajomego, który jak na razie używa Saeco Incanto od niespełna roku. Jeśli wynik się potwierdzi, to brawa dla producenta. Tym bardziej, że poprzedni model, który posiadam, takiego filtra nie ma, a monit o konieczności odwapnienia pojawia się na wyświetlaczu nawet co trzy tygodnie.

Na uwagę zasługuje również młynek z żarnami ceramicznymi. Co to daje? Są na pewno cichsze od stalowych. Ponadto nie nagrzewają się podczas mielenia i dzięki temu nie zmieniają smaku kawy. Ale to nie wszystko, bo nowością w Saeco Incanto HD8918/41 jest dodatkowa pokrywa zasobnika ziaren kawy, która ma dwa ważne atuty. Po pierwsze, mielenie jest jeszcze bardziej ciche, gdyż dźwięk podskakujących w zasobniku ziaren kawy, roznosi się mniej na zewnątrz. Po drugie, zmniejsza to ryzyko przypadkowego dostania się ziaren w przestrzeń między zawiasami klapy obudowy, co w moim odczuciu było jednym z największych mankamentów modelu Saeco Minuto HD8763.

 

Czas powiedzieć o tym, co jest moim zdaniem mankamentem tego modelu. Od razu zaznaczę, że minusy ekspresu Saeco Incanto HD8918/41 nie są aż tak uciążliwe, ale jednak mogą mieć wpływ na ogólną jego ocenę. Pierwszym z nich jest znowu pojemnik na wodę, a dokładniej, jego rączka. Zaznaczę, że nie wiem, czy od czasów Saeco Minuto zmieniono tworzywo, z którego jest wykonana, ale zauważyłem, że podczas przenoszenia wody, rączka znowu się ugina, co – jak miało to miejsce w przypadku mojego urządzenia – może z czasem spowodować jej pękanie. Oczywiście można wodę nalewać do ekspresu bez konieczności wyjmowania zasobnika, ale co w przypadku, gdy szafki kuchenne wiszą nisko nad urządzeniem i napełnianie z dzbanka nie wchodzi w grę? Wysuwać za każdym razem całe urządzenie do krawędzi blatu? To na pewno nie będzie wygodnym rozwiązaniem. Jest jeszcze jedna możliwość, którą osobiście stosuję po moich złych doświadczeniach z rączką. Podnosząc zasobnik do góry nie chwytam jej pośrodku jedną ręką, lecz obiema za dwa jej końce. W ten sposób eliminuję niepożądane naprężenie i przedłużam jej żywotność.

Innym mankamentem jest szybkie napełnianie się tacki na ociekającą wodę, wydobywającą się z ekspresu po każdorazowym płukaniu. Dlatego część użytkowników woli podstawiać pod dozownik dodatkowe naczynie przed każdorazowym włączaniem i wyłączaniem (np. dzbanek) niż opróżniać ją w częstych odstępach czasu. Tym bardziej, że przenoszenie brudnej wody na płaskiej tacce do zlewu kuchennego bez uronienia nieczystości, wcale nie jest takie proste. Warto więc unikać sytuacji, w której pływak ostrzegawczy uniesie się zbyt wysoko nad kratkę ociekacza, bo czekać nas będzie test na sprawność manualną i siłę skupienia.

Po własnych doświadczeniach, w moim odczuciu słabym punktem jest również czyszczenie pojemnika na mleko. O ile sprawuje się świetnie podczas przygotowania napojów, bo ma pojemność w sam raz, łatwo go napełnić i wygodnie przechowuje się w lodówce (np. na półce w drzwiach), o tyle jego mycie jest już trudniejsze. Podczas tej czynności pojemnik należy rozebrać na kilka oddzielnych części, używając przy tym nieco siły. Potem trzeba uważać, żeby podczas ponownego składania, nieco „zakręcone” elementy umieścić na swoim miejscu i dokładnie spasować. Jeśli mleko pozostawimy w lodówce na noc, trudne staje się też dokładne wyczyszczenie elastycznej rurki, która pobiera mleko do spieniacza. Pewnie dlatego producent sugeruje dokładne czyszczenie całego pojemnika po każdorazowym użyciu. No ale przecież wiadomo, że nie zawsze się chce...

Podsumowując. Ekspres Philips Saeco Incanto HD8918/41 jest urządzeniem ze średniej półki cenowej. Można go nabyć za kwotę wahającą się od 2100 do 2450 złotych (nie wiem, skąd aż taka duża rozbieżność cenowa..?). Kupujący otrzymuje urządzenie solidne i – co chyba najbardziej istotne – przygotowujące w warunkach domowych naprawdę bardzo smaczną kawę w sześciu różnych wariantach, w których są dodatkowe kombinacje ustawień, jak np. możliwość regulacji ilości kawy i jej temperatury. Ekspres cieszy też oko. Co prawda nie ma modnego ostatnimi czasy, kolorowego wyświetlacza z efektownymi animacjami, jednak nie odbiera mu to nowoczesnego i wysmakowanego designu. Myślę, że będzie idealną propozycją dla osób, które chcą zastąpić swój stary ekspres kolbowy lub kawiarkę na automat nie wydając na to fortuny. Oczywiście tani nie jest, ale stosunek ceny do jakości nie budzi moich zastrzeżeń po porównaniu z niektórymi produktami konkurencyjnymi.

Autor artykułu:
Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Autor artykułu: Bogumił Bronowicz - Szaman Palenia Kawy

Masz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: bogumil@cie-kawa.pl Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😎☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here