Dallmayr Prodomo (ziarnista/mielona)

Recenzja kawy Dallmayr ProdomoDallmayr Prodomo – miłość od pierwszych łyków. Jedna z lepszych kaw ze średniej półki cenowej. Odznacza się głębokim i wyrazistym smakiem, pozbawionym goryczy. Uniwersalna w smaku i sposobie parzenia, zadowoli wielu entuzjastów kawy, nawet tych najbardziej wymagających.

Charakterystyka kawy według opakowania:

Według informacji producenta, Dallmayr Prodomo to 100% mieszanki Arabiki uprawianej na górskich plantacjach południowej Etiopii, czyli miejsca „narodzin” kawy. Średnio palona, o umiarkowanej kwasowości, ale dużej intensywności. Można ją zaparzyć wieloma sposobami: w kawiarce, w ekspresie przelewowym, jak i ciśnieniowym i we French pressie. Producent zapewnia o jej wysokiej jakości i wyrafinowanym smaku wynikającym ze specjalnego procesu selekcji i obróbki ziaren. Ma pełną zawartość kofeiny, jednak dzięki specjalnym procesom oczyszczania, jest pozbawiona goryczy i innych drażniących nut smakowych.

Recenzja kawy Dallmayr Prodomo

Charakterystyka kawy (subiektywna):

1. Opakowanie

Tak jak większość kaw Dallmayr, Prodomo jest zapakowana w „cegiełkę” w opakowaniach o wadze 250 lub 500 g, w złoto-czarnym kolorze, z wyeksponowanym logo producenta i nazwą marki. Dostępna jest w wersji mielonej lub w ziarnach w takiej samej wielkości paczkach. Proste i minimalistyczne opakowanie może kusić konsumenta wrażeniem kawy z tradycjami, klasycznej i eleganckiej. Pośród innych kaw na półce sklepowej, opakowanie Dallmayr Prodomo nie wyróżnia się niczym specjalnym i łatwo je zupełnie pominąć. Ale jak się przekonałam już po pierwszym parzeniu tej kawy, jej główną zaletą jest wyrafinowany i naprawdę wyjątkowy smak, o czym szerzej już za chwilę.

2. Aromat

Aromat kawy Dallmayr Prodomo jest wyczuwalny, ale niezbyt intensywny czy ostry. Zaparzona w kawiarce daje naprawdę przyjemny, pełny i subtelny aromat. W moim odczuciu jest nieco słodki i kwiatowy (najbliżej mu do jaśminowego). Może jej zapach nie wypełnia całego pomieszczenia, ale kiedy weźmiemy już kubek z naparem do ręki, od razu poczujemy znajomy, klasyczny zapach świeżo mielonej kawy.

3. Smak

Pierwszym słowem, jakie przychodzi mi do głowy po kilku łykach tej kawy to to, że jest dopieszczona. Ma bardzo zbalansowany, głęboki smak. W mocniejszym naparze czuć nieco nutę goryczy, ale wciąż delikatnie. W wersji lżejszej, np. z ekspresu przelewowego, smak pozostaje głęboki i nieco słodkawy. Podpisuję się pod sugestią producenta, że jest to kawa uniwersalna i będzie jednakowo dobrze smakować niezależnie od sposobu parzenia. Optymalnie smakuje także z mlekiem i niewielką ilością cukru. Zdecydowanie nie należy zaparzać jej zbyt gorącą wodą – może to skutkować tym, że gorzkie nuty wysuną się na pierwszy plan. Co ciekawe, ta kawa dobrze smakuje także na zimno, o czym przekonałam się zapominając o niej na dobre pół godziny. Dodając trochę lodu lub po prostu chłodząc ją w lodówce, możemy spodziewać się naprawdę dobrej kawy mrożonej na lato. Na zimno jej smak jest jeszcze bardziej wyrazisty i zmienia się w ustach. Jej aromat utrzymuje się po wystygnięciu, a smak pozostaje głęboki i pozbawiony nut goryczy czy kwaskowatości.

4. Cena do jakości

Za opakowanie o wadze 500 g kawy mielonej lub ziarnistej zapłacimy od 20 do nawet 35 zł. W supermarketach najczęściej spotykana przeze mnie cena to 25-27 zł. O ile 35 zł wydaje się być już nieco zawyżoną ceną, 25-27 zł brzmi optymalnie i wydaje mi się rozsądną propozycją cenową w stosunku do naprawdę dobrej jakości tej kawy. Zdecydowanie bardziej opłaca się kupować duże opakowanie - wersja 250 g potrafi kosztować tyle, ile duża paczka, bo w okolicach 18-20 zł.

Subiektywna ocena w skali 1-10

Dallmayr Prodomo ma zaokrąglony, pełny smak, delikatny aromat i niską kwasowość. Brak goryczy sprawia, że jest po prostu dopieszczona i kompletna w smaku. Z przyjemnością daję jej 9/10 punktów. Doceniam jej uniwersalność i to, że dobrze smakuje z mlekiem i odrobiną cukru. Wypicie jej na zimno, z lodem i cukrem lub syropem, jest jednym z moich wakacyjnych odkryć. Choć jest raczej klasyczna w smaku, jest to kawa, która mnie nie nudzi i z chęcią sięgam po nią codziennie. Jej picie to czysta przyjemność i mam wrażenie, że zadowoli ona miłośników kawy o bardzo różnych upodobaniach. Gdybym miała kogoś przekonać do spróbowania kawy po raz pierwszy, Dallmayr Prodomo byłaby w top 3 moich propozycji.

Autor: Emilia Pawłusz

Maria
2019-10-05

Akurat ten sam produkt jest nieodłączny na mojej półce w domu. Posiadam ekspres do kawy automatyczny marki DeLonghi 25.462b i ta kawa jest wręcz do niego stworzona. Próbowałam różne smaki i marki, ale dopiero ta kawa się idealnie zespoliła :)

Tomasz
2019-10-05

Jestem miłośnikiem tzw. trzeciej fali, kaw segmentu specjalisty i alternatywnych metod parzenia. Tak się dla mnie dość pechowo stało, że w tym tygodniu spóźniła się paczka z kawą od palarni Mastro Antonio i kupiłem recenzowana przez Panią kawe. Szczerze to duże doświadczenie z kawami etiopskim to ta kawa nawet nie stała obok kaw etiopskich. To nie jest kawa tylko wyrób kawopodobny. Paskudztwo...


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy