Illy Monoarabica Guatemala – recenzja kawy

Illy Monoarabica Guatemala – recenzja kawyTo moja pierwsza kawa z włoskiej firmy Illy. Nie przekonują mnie wielkie koncerny. Uważam, że po drodze gubią gdzieś jakość, o którą tak dba się w mniejszych firmach a zwłaszcza małych manufakturach. Jednak jak to mówią – nie spróbujesz, nie wiesz. Wybór padł na Monoarabikę z Gwatemali.

Charakterystyka kawy wg opakowania:

Puszka zawiera bardzo mało przydatnych informacji dla kawosza, który o ulubionej używce lubi wiedzieć więcej. Dużą część opisu zawiera informacja (w czterech językach) dotycząca walorów smakowych i o pakowaniu ziaren w atmosferze ochronnej. Ponadto z obrazka dowiadujemy się gdzie leży Gwatemala. Więcej przeczytać można - jak sądzę - na stronie internetowej.

Charakterystyka kawy subiektywna:

Opakowanie

Nie mam zaufania do tego typu opakowań. Co prawda w szczelnie zamkniętym metalowym pojemniczku zapach nie ma szansy na ucieczkę ale kojarzy mi się z odległymi czasami i niezbyt dobrą jakością kawy. Jedno jest pewne, puszka jest wygodna i wygląda na to, że szczelna. Nie ma potrzeby angażowania dodatkowych akcesoriów do zabezpieczenia przed utratą aromatu, no i wygląda lepiej niż przeciętny słoiczek.

Aromat

Mam wrażenie, że większość kaw palonych we Włoszech, które piłam pachnie niezbyt przyjemnie i na dobrą sprawę podobnie, niezależnie od rodzaju ziaren. Nie określiłabym aromatu tej kawy jako atrakcyjny, raczej: zbyt mocny, ostry i gryzący.

Smak

Jak większość kaw z włoskich palarni i Monoarabica Guatemala wypalana jest w stopniu wysokim – typowo do włoskiego espresso. Parząc w ten sposób, co zaskakujące, kawa jest całkiem łagodna i ciut bezbarwna. Z zaparzania metodami alternatywnymi – drip i kawiarka – powstał napar zupełnie bez wyrazu. Niestety nie wyczuwam ani czekolady ani karmelu – zamiast tego posmak mocnego palenia typowy dla niezbyt dobrej jakości kaw.

Cena do jakości

Zapłaciłam 29 zł za ćwierćkilogramową puszkę. W tej cenie i przy kwotach niższych udawało mi się kupować kawy z półki specialty. Na tę jakość uważam, że to cena dość wygórowana.

Subiektywna ocena w skali 1 – 10:

Szczerze, chyba na razie porzucę markę Illy. Monoarabica Guatemala nie przekonała mnie swoim smakiem (a już na pewnie nie aromatem) czy jakością. Jeżeli zaś lubisz kawy z Illy i poszukujesz czegoś z niską zawartością kofeiny to sięgnij po nią śmiało. Dla mnie za szczelne opakowanie i łagodne espresso 6. Oczywiście rzadko przed zakupem danej kawy nie sprawdzam opinii o niej, chcę w ten sposób uniknąć niepotrzebnych wpadek. Moje zdziwienie jest tym większe, gdyż kawa ta ma w większości pozytywne czy nawet bardzo pozytywne opinie – tak więc najlepiej przekonaj się sam.

Autorka artykułu:
Agnieszka Sarat - Serwisowa Mała Czarna

Agnieszka SaratMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres:
agnieszka@cie-kawa.pl
  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😄☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy