Recenzja kawy San Escobar z palarni kaffa ETC (ziarnista)

Recenzja kawy San Escobar z palarni kaffa ETC (ziarnista)Czym szczególnym wyróżnia się kawa „San escobar. Fazenda audiovideo” z warszawskiej palarni kaffa ETC? Odpowiedź znajdziesz w poniższej recenzji.

Charakterystyka kawy według opakowania:

Opakowanie nie mówi nam właściwie zbyt wiele. Tak naprawdę opis tej kawy to swego rodzaju żart właściciela palarni, który - po medialnym wydarzeniu, jakim było wymyślenie przez naszego ministra nowego kraju – postanowił zrobić z niego użytek, o czym przeczytasz w artykule Historia kawy z San Escobar. Tak więc wiemy jedynie, że kawa jest mieszanką arabik stworzoną przez właściciela palarni. Podana jest również data palenia kawy i informacja, że należy ją zużyć do roku od tej daty.

Charakterystyka kawy (subiektywna):

1. Opakowanie

Wszystkie kawy z palarni kaffa ETC prezentują się tak samo – szare, ekologiczne, tekturowe opakowanie z jasną nalepką na przedzie. Ciekawym rozwiązaniem są znaczki z zarysami państw, z których pochodzą dane kawy. San Escobar na swoim znaczku prezentuje jedynie flagę – wiesz już z jakiego powodu;) Ponadto, opakowanie jest poręczne, posiada także strunowe zapięcie.

2. Aromat

Bardzo przyjemny. Zapach kawy świeżo palonej jest nieporównywalny z niczym innym. Podczas mielenia wydobywa jeszcze szerszy bukiet – czekoladowy, słodki i intensywny.

3. Smak

W smaku kawa „san escobar” jest równie przyjemna, choć nie tak charakterystyczna jak w singlach. Niemniej jednak wyczuwalna jest jej słodycz - nuty orzechowe i karmelowe.

4. Cena do jakości

Na Festiwalu Sera za opakowanie tej kawy zapłaciłam 30 zł (to dużo) ale w sklepie internetowym palarni można ją kupić za 20 zł. Według mnie „san escobar” warta jest tej drugiej ceny.

Subiektywna ocena w skali 1-10

Przyznaję 8 punktów. Bardzo dobra mieszanka arabik, którą można pić bez żadnych dodatków. Nadaje się do zaparzania alternatywnymi metodami. Niestety nie mogę dać dziewiątki czy dziesiątki, bo te oceny są w mojej osobistej punktacji zarezerwowane dla singli. Podsumowując – kawa „san escobar” to dobry wybór.

Autorka artykułu:
Ewa Kuzak - Nadworna Rozłupywaczka Ziaren

Autorka artykułu: Ewa Kuzak - Generalny kawoszMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres: ewa@cie-kawa.pl  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😄☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy