Tchibo for Black’n White (mielona/ziarnista)

Tchibo for Black’n White (mielona/ziarnista)Kawy marki Tchibo są na polskim rynku od lat 90-tych. Są dostępne w każdym sklepie i cieszą się popularnością. Jak wypada Tchibo Black White na tle innych kaw? Przeczytaj naszą recenzję.

Charakterystyka kawy według opakowania:

Na opakowaniu kawy Tchibo for Black’n White znajdziemy barwny opis jej zalet. Producent reklamuje ją jako kompozycję wyśmienitych ziaren pochodzących z najlepszej jakości upraw, starannie wyselekcjonowanych i długo palonych. Flagową cechą produktu ma być jego uniwersalność. Jak sugeruje nazwa, ta kawa smakuje najlepiej w postaci czarnego mocnego naparu lub w wersji łagodnej, z mlekiem. Jest to kompozycja Arabiki i Robusty, jednak nie podano w jakich proporcjach. Kawę tę ma cechować bardzo duża intensywność (5 na 6 „ziarenek” na skali intensywności). Jest odpowiednia do tradycyjnego parzenia, jak i w ekspresie.

Charakterystyka kawy (subiektywna):

1. Opakowanie

Kawa Tchibo Black and White jest szczelnie zamknięta w postaci znajomej „cegiełki”. Po otwarciu dociera do nas bardzo delikatny zapach. Niestety opakowanie nie ma mechanizmu pozwalającego ponownie je zamknąć, co jest dość nieporęczne w przypadku dużej paczki. Żeby zapach szybko nie wywietrzał, zamykam opakowanie spinaczem do papieru. Sam design opakowania jest bardzo ładny i oryginalny. Opakowanie jest czarno-białe, ze złotym logo producenta. Z pewnością zwraca uwagę i sprawia wrażenie intrygującego i eleganckiego. Kawa Black and White jest dostępna w wersji mielonej w opakowaniach 250 g oraz 500 g oraz w ziarnach w opakowaniach nawet 1 kg. Jest też Cafissimo for Black And White, czyli kawa mielona w kapsułkach do ekspresów.

2. Aromat

W porównaniu z innymi popularnymi kawami Tchibo Black and White ma zupełnie przeciętny, mało wyczuwalny aromat. Ze względu na mocny przekaz producenta, że jest to kawa do picia solo, czyli mojego ulubionego Americano, nikły aromat jest dla mnie rozczarowaniem. Przyznam, że liczyłam na bardziej intensywny i bogaty zapach. Aromat naparu jest taki, jakbyśmy zaparzyli starą, zwietrzałą kawę.

3. Smak

Niestety nie będzie to poemat na cześć tej kawy. W moim odczuciu bardzo wiele jej brakuje. Jej smak jest płaski i cierpki. Jeśli przy innych kawach możemy cieszyć się pełnym smakiem, który się rozwija i ujawnia w miarę degustacji, smak Tchibo Black and White wydaje się pusty i ubogi. Pozostawia w ustach nieprzyjemny, dziwny i trudny do opisania ziemisty posmak, którego chce się natychmiast pozbyć. Moje pierwsze skojarzenie z tym smakiem to papier, wręcz tektura. Oprócz papierowego posmaku, przebija się też gorycz. Ze względu na tę fatalną kombinację, zdecydowanie nie mam ochoty na kolejną filiżankę tej kawy.

4. Cena do jakości

Opakowanie 250 g kupimy w dużych supermarketach za 15-17 zł. Cena kawy ziarnistej kształtuje się na poziomie 22 zł za 500 g i dochodzi nawet do 60 zł za 1 kg. Choć w wersji mielonej czy ziarnistej nie jest to bardzo droga kawa, uważam, że w stosunku do jakości jej cena jest bardzo zawyżona. W tej samej cenie warto rozważyć zakup innej kawy i biorąc pod uwagę naprawdę tekturowy smak Tchibo Black and White, jest duża szansa, że kupimy produkt o wyższej jakości. Stosunek jakości do ceny jest jeszcze gorszy w przypadku Cafissimo For Black And White. Za 10 kapsułek do ekspresu (10 x 7.5 g) zapłacimy nawet 15 zł. Jest to 1.50 zł za naprawdę słabej jakości kawę. Moim zdaniem jest to produkt, którego cena jest podyktowana znaną marką, która jest długo na rynku oraz brandingiem, ale nie jakością ziaren i potrzebą dostarczenia konsumentowi dobrego produktu, do którego będzie wracał.

Subiektywna ocena w skali 1-10

Moja ocena chyba nie będzie niespodzianką – daję tej kawie tylko 3 punkty. Naprawdę mi nie smakowała i nie sięgnę po nią ponownie. 3 punkty są tylko dlatego, że jest znośna z mlekiem i cukrem, które trochę neutralizują gorzki i papierowy smak. Podoba mi się także jej pomysłowy design opakowania. Niestety w najważniejszych aspektach, czyli smaku i aromacie kawa Tchibo for Black’n White wypada bardzo słabo na tle konkurencji. Zapamiętam jej papierowy, pusty posmak, przypominający najtańsze kawy wątpliwej jakości. Nie próbowałam Tchibo Black and White parzonej w ekspresie, mam nadzieję, że wypada nieco lepiej. Przygotowanej w domu, we włoskiej kawiarce jak i French pressie zdecydowanie nie polecam.

Autor: Emilia Pawłusz


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy