Włochy - wakacje z kawą w tle

Włochy - wakacje z kawą w tleW tym roku szczyt sezonu spędzę w domu - z przyczyn częściowo ode mnie zależnych. Być może wybiorę się wraz z rodziną na jakieś wakacje, jednak późniejsze i niezbyt daleko. Ogarnęła mnie więc wielka nostalgia, będąca przyczyną napisania tego skromnego tekstu. Tak się złożyło, że wraz z mężem wielokrotnie mieliśmy szansę spędzać urlop we Włoszech. Turystyczni bywalcy wiedzą ile ten kraj ma do zaoferowania i jak bardzo można się w nim zakochać – podwójnie jeżeli lubicie kawę.

Artykuł ten jest żywą reklamą Italii. Gdy ktoś pyta co polecam na wakacje, odpowiedź zawsze jest jedna. Czasami narzekam, że nie chcę już tam jechać, ale wybierając inny cel podróży zawsze łapię się na tym, że po urlopie dokonuję porównań – najczęściej na korzyść Włoch właśnie.

Oto bardzo subiektywny przewodnik po miejscach, które rzucają na kolana i gdzie w cieniu przepięknych zabytków warto zatrzymać się na poranną filiżankę ulubionej kawy ze słodkim dodatkiem albo espresso w późniejszych godzinach. Nie wiem czy kawa ta jest doskonała dzięki swoistym legendom, czy też faktycznie tam właśnie mieszkają mistrzowie przyrządzania espresso. Dla mnie niezależnie od miejsca we Włoszech mała czarna jest zawsze lepsza niż gdzie indziej.

Florencja

Źródło: podroze.onet.pl

Słyszeliście o syndromie Stendhala? Otóż pisarz ten po przybyciu do Florencji doznał pewnego rodzaju psychofizycznych niedogodności takich jak zawroty głowy, dezorientacja, halucynacje, przyspieszone bicie serca itp. Na widok zgromadzonych we Florencji dzieł sztuki, zabytków i innych zgromadzonych tam wspaniałości. Absolutnie jestem w stanie w to uwierzyć. Będąc tam może nie doznałam pełnego spektrum objawów tego zaburzenia ale doświadczyłam swoistego oczopląsu na widok artystycznego ludzkiego geniuszu. Cudowne eksponaty spotykasz na każdym kroku a zasoby Uffizi czy Gallerii Dell’ Accademia zwalają z nóg. Niektórzy uważają, że najlepszy widok na Florencję roztacza się ze Wzgórza Michała Anioła, ja jednak sądzę, że miasto to prezentuje się równie doskonale z każdej strony (choć nie wiem jak jest z widokiem z dzwonnicy, bo stchórzyłam wspinając się na nią:D)

Nie napiszę nazw knajpek czy restauracji w których warto usiąść. Najlepiej samemu dokonać takiego wyboru. Dobra kawa będzie wisienką na torcie całego zwiedzania. A kto chce naprawdę poznać to miasto musi liczyć się z tym, że jest ono dość wymagające i warto zarezerwować sobie na nie 3-4 dni. Wtedy spacerem (zdecydowanie polecam) można obejrzeć wiele z jego magicznych zakamarków.

PS. Jeżeli jesteście rannymi ptaszkami, to podczas zwiedzania Florencji wygraliście los na loterii. Wraz z otwarciem muzeów możecie spodziewać się braku kolejek im godzina późniejsza, tym proporcjonalnie rośnie liczna zwiedzających.

Werona

Źródło: mlecznepodroze.onet.pl

Po zapierającej dech Florencji, Werona jest wytchnieniem. Zdecydowanie mniejsza, mniej tłoczna, spokojna lecz nie mniej urokliwa. Kto lubi zwiedzać ale bez niepotrzebnych przepychanek, będzie zadowolony. Nie oszołomi Was także nawał sztuki czy zabytków. W Weronie jest ich nieporównywalnie mniej ale dzięki temu każdy element zapada w pamięć i nie rozmywa się na tle innych. Z pewnością jedną z głównych atrakcji jest balkon Julii na którym wyczekiwała Romea (wielbicielom ten najsłynniejszej sztyki Shakespear’a, nie przeszkadza bowiem fakt, że dobudowano go dopiero na początku XXw.:D). Jeżeli miałabym sugerować wybór miejsca na kawę to polecam jedną z knajpek z widokiem na Adygę a i sam spacer jej brzegiem dostarcza niezapomnianych doznań.

San Gimignano

Źródło: travellcall.com.au

Zwane „miastem wież” słusznie lub „Manhattanem średniowiecza” – gorszego porównania nie słyszałam. Przepiękne, średniowieczne miasteczko, otoczone murami obronnymi z górującymi nad nim kilkunastoma wieżami.

Na niewielkim ale niezwykłym placu w centrum, można spędzić wiele przyjemnych chwil obserwując nielicznych mieszkańców i nieco liczniejszych turystów, którym udziela się jednak leniwa atmosfera tego miejsca. Na rynku oprócz kawiarni, można z tego co pamiętam znaleźć dwie lodziarnie, jedna z nich szczyci się wygraniem (kilka lat temu) konkursu na najlepszą lodziarnię świata, druga zaś reklamuje się tym, iż najlepsze lody na świecie pochodzą z San Giminiano;).

Palermo

Źródło: national-geographic.pl

Niezwykłe miasto, leżące na nie mniej niezwykłej wyspie. Sycylia to coś innego niż same Włochy, łączą się tu wpływy kontynentalne ale i egzotyczne arabskie (dla sycylijczyków egzotyczna zdecydowanie była polska rejestracja :) ) Miasto doskonałe dla tych, którzy są fanami mafii i rodziny Corleone z powieści Mario Puzo. Jeżeli udacie się do jednej ze spelunowatych knajpek, poczujecie ten klimat na własnej skórze. Nie zrażajcie się niezbyt „estetycznym” otoczeniem (czytaj: brudem), bo popełnicie błąd – szukajcie tego co zachwyca. Lenistwo i opieszałość sprzyja wypoczynkowi, ale nie tym, którzy się spieszą. Jeżeli już tam dotrzecie, koniecznie zarezerwujcie sobie trochę czasu na zwiedzanie wszystkich atrakcji Sycylii a trochę ich tam znajdziecie.

No cóż po tych wspominkach przynajmniej wiem, gdzie spędzę kolejny urlop. A Wam jeszcze raz z czystym sumieniem Włochy polecam.

Autorka artykułu:
Agnieszka Sarat - Serwisowa Mała Czarna

Agnieszka SaratMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres:
agnieszka@cie-kawa.pl
  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😄☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

x
Przegądając serwis internetowy CIE-KAWA akceptujesz naszą Politykę Prywatności. Jeśli nie zgadzasz się z zasadami na jakich zbieramy i przetwarzamy dane prosimy o opuszczenie naszego serwisu Opuszczam serwis. Rozumiem