Na kawę, grę i książkę – kawiarnia „Bez Krępacji” na warszawskiej Woli

Na kawę, grę i książkę – kawiarnia „Bez Krępacji” na warszawskiej WoliWola to jedna z centralnych, starych dzielnic Warszawy. Słynie z gęstej zabudowy mieszkalnej i korków, nie jest też często odwiedzana przez turystów. Jednak wśród codziennego miejskiego gwaru, można odnaleźć tam kilka kawiarnianych perełek. Jedną z nich jest kawiarnia „Bez Krępacji” położona w bloku mieszkalnym na styku ulic Gostyńskiej i Obozowej. Wyróżnia ją dobra kawa i bardzo przytulny wystrój przyjazny dzieciom i sąsiedzkim relacjom.

Sąsiedzka atmosfera

Plusem mieszkania w dużym mieście jest to, że każda z jego dzielnic ma swoje małe centrum, w którym znajdziemy kawiarnie, restauracje i punkty usługowe. Sąsiedzkie życie toczy się także w przestrzeniach blokowisk, gdzie coraz częściej otwierane są przytulne kawiarnie, gdzie okoliczni mieszkańcy mogą się spotkać, zorganizować urodziny dla swoich dzieci czy po prostu napić się kawy w towarzystwie bez konieczności pokonywania długich dystansów do centrum miasta. Na Woli takich kawiarni jest coraz więcej i jedną z moich ulubionych jest „Bez Krępacji”. Dlaczego ulubionych? Zacznijmy od wystroju. W kawiarni „Bez Krępacji” można wygodnie zasiąść na miękkich i wygodnych fotelach. Każdy z nich jest nieco inny pod kątem stylu i koloru (większość w klimacie retro), co wprowadza bardzo słoneczną i wesołą atmosferę w całości wystroju. Dominuje drewno – stoły z nielakierowanych desek (niektóre z nich to stare maszyny do szycia przerobione na wygodne stoły), drewniane regały wypełnione po brzegi książkami oraz inne mniejsze elementy – półki, podstawki na donice z drewna itp. Przez duże okna można obserwować uliczny gwar lub pomachać sąsiadom na dzień dobry. Na ścianach znajdziemy różnego rodzaju obiekty związane z kawą – młynki, obrazki, zdjęcia. Kawiarnia składa się z dwóch części – w tej głównej znajduje się większość stolików i bar, podczas gdy w mniejszej jest sporej wielkości kącik dla dzieci z kolorowym namiotem, dywanem, zabawkami i kolorowankami, a także z hełmem lorda Vadera, który mnie mocno rozbawił i od razu zapadł w pamięć. Wszystko to tworzy bardzo miłą, ciepłą i domową atmosferę. Jest to kawiarnia, w której dzieci są częstymi i bardzo mile widzianymi gośćmi.

Zdrowe menu

„Bez Krępacji” to typowa kawiarnia – nie znajdziemy tu rozbudowanego menu z jedzeniem, za to oferta kaw i napojów jest w porządku. Napijemy się tu wszystkich standardowych rodzajów kaw, od espresso po latte, kawę mrożoną i moccę z bitą śmietaną. W ofercie jest także domowa lemoniada, kakao, czekolada i kawa zbożowa. Wśród herbat obok zielonej i czarnej, znajdziemy także herbatę zimową, imbirową i owocową. Dla amatorów zdrowych, odżywczych napojów polecam świeżo wyciskane soki oraz koktajle – bananowy, owsiany, truskawkowy oraz tzw. „bombę witaminową”, czyli koktajl z banana, pomarańczy i kiwi. Ich cena to 12 zł, tylko nieco drożej niż oferta kaw. Jeśli zgłodniejesz, w „Bez Krępacji” można zjeść zarówno słodkie, jak i słone przekąski. Zwykle jest jedno lub dwa domowe ciasta, np. beza z owocami oraz mniejsze słodkości, np. rurka z kremem, którą naprawdę często pochłaniają najmłodsi goście kawiarni. W menu z jedzeniem znajdziemy tortille – z kurczakiem, rybą oraz wegańską z awokado, kilka rodzajów tostów oraz sałatek. Latem kawiarnia oferuje lody gałkowe i desery lodowe, dzięki czemu staje się miejscem częstych odwiedzin i spotkań okolicznych spacerowiczów i rodzin.

Kawa i książka

Odwiedziłam „Bez Krępacji” w sobotnie przedpołudnie latem. Nie było prawie gości, nieliczni klienci wpadali po lody, rurkę z kremem lub kawę na wynos. Jak zwykle zamówiłam americano. Miła obsługa podała je szybko i sprawnie. Kawa była bardzo dobra – pozbawiona kwasowości, nieco gorzka, ale w przyjemny sposób. Do każdej kawy dostaje się ciasteczko. „Bez Krępacji” to kawiarnia, do której bez obaw można przyjść samemu. Wygodne stoły sprzyjają pracy z komputerem, a otoczenie książek kreatywnej pracy i nauce. W tle rozbrzmiewa przyjemna muzyka w stylu chillout. Można także sięgnąć po książki, znajdziemy wśród nich mnóstwo polskich i zagranicznych klasyków, książki podróżnicze oraz o kawie. Obok książek na półce znajdują się gry planszowe. Jest to też takie miejsce, gdzie rano można zamówić espresso i przy barze przejrzeć ulubioną gazetę.

Podsumowując, „Bez Krępacji” to klimatyczne miejsce o sąsiedzkiej, rodzinnej atmosferze. Można tam niespiesznie wypić kawę, posiedzieć z komputerem (jest WiFi), przyjść na spotkanie z przyjaciółką i zabrać swoje pociechy. Kawiarnia taka jak ta wnosi wesołą, miłą atmosferę w nieco jednak szary krajobraz warszawskiej Woli.

 

Autor: Emilia Pawłusz

 


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy