Kawiarnia BílýKoníček, czyli Biały Konik w Muzeum Etnograficznym w Warszawie

Schowana w masywnych murach Państwowego Muzeum Etnograficznego kawiarnia BílýKoníček (Biały Konik), to bardzo ciekawe miejsce na kawowej mapie Warszawy. Niczym kolekcja etno artefaktów z całego świata, serwuje dania i napoje z różnych tradycji kulinarnych. Znajdziecie w niej także ciekawą ofertę kaw oraz kolorowy, folkowy wystrój.

Kawiarnię „Biały Konik” odkryłam zupełnym przypadkiem. Wracając ze spaceru po Krakowskim Przedmieściu, złapał mnie okropny deszcz, właściwie ulewa. W poszukiwaniu suchego miejsca, weszłam, a właściwie wbiegłam na schody Muzeum Etnograficznego przy ulicy Kredytowej. Uchyliłam ciężkie drzwi i weszłam do środka w nadziei, że przeczekam burzę w suchym i ciepłym miejscu. Byłam w tym Muzeum dwa lub trzy razy, wiedziałam, że jest tam mini sklep i można napić się kawy, ale nigdy nie zwróciłam szczególnej uwagi na kawiarnię, która mieści się zaraz przy wejściu, po lewej stronie kas. Przemoczona, stwierdziłam, że to doskonała okazja do wypróbowania menu kawiarni. Od tej pory odwiedzam ją regularnie, zabierając tam znajomych i przyjaciół, którzy lubią folkowe klimaty.

ETNODIZAJN

Wystrój kawiarni dobrze oddaje klimat miejsca, w którym się znajduje. Muzeum Etnograficzne, często nazywane jest po prostu Etnomuzeum. Oprócz zupełnie tradycyjnych obiektów związanych z dawnym rolnictwem, rzemiosłem i życiem na wsi, prezentuje także współczesny folklor oraz wystawy etnograficzne o kulturach całego świata. Podobnie w kawiarni Biały Konik, znajdziemy miks dawnej i współczesnej kultury. Na ścianach wiszą współczesne obrazy i kolorowe ludowe wycinanki. U sufitu podwieszone tradycyjne „pająki”, czyli sporej wielkości ozdoby z naturalnych materiałów, takich jak słoma, wełna czy papier, które kiedyś zdobiły izby wiejskich chat. Oryginały możemy zobaczyć w kolekcji Muzeum, natomiast w kawiarni wiszą ich współczesne interpretacje. Na krzesłach i kanapach znajdziemy tkane i wyszywane poduszki. Wszystko to razem tworzy kalejdoskop barw, kształtów i tekstur. Całość wnętrza ma ciepły, przytulny charakter. Jest tam dużo światła – przez całą długość kawiarni biegną wielkie okna. Jest ciepłe oświetlenie i naprawdę sporo obiektów związanych z polską sztuką ludową, jak i współczesnym rękodziełem. Jest to jedno z ciekawszych wnętrz kawiarni, jakie znam w stolicy. Spodoba się wszystkim, którzy lubią etniczne klimaty, kolory i folklor.

DLA DUŻYCH I MAŁYCH

Oprócz licznych ciekawych obiektów artystycznych, w Białym Koniku znajdziemy także książki. Kawiarnia na stałe prowadzi działalność księgarską. W ofercie jest sporo książek etnograficznych i antropologicznych, ale wydaje się, że jej asortyment jest skierowany przede wszystkim do najmłodszych. Znajdziemy tu bardzo ciekawe książki, kolorowanki i przeróżne zabawki i gry edukacyjne. Sama kawiarnia jest też świetnie przystosowana dla najmłodszych gości, są tu wygodne, miękkie siedzenia, zabawki oraz duży stół, przy którym można rysować, malować i bawić się prostymi ludowymi zabawkami.

   

Biały Konik będąc kawiarnią muzealną, często organizuje warsztaty i zajęcia dla dzieci i dorosłych. Podczas mojej ostatniej wizyty, maluchy z rodzicami tworzyły papierowe ptaki (origami), które potem łączyły w pająki, dokładnie takie jakie ozdabiają wnętrze kawiarni. Chociaż udział w warsztatach poprzedza rezerwacja, czasem można spontanicznie dołączyć :) W kawiarni odbywają się także wernisaże i wydarzenia towarzyszące wystawom Muzeum.

KAWOWE SPECJAŁY

Lubię tę kawiarnię ze względu na miłą obsługę. Zamówienie kawy zawsze zajmuje mi tu nieco dłużej niż gdzie indziej :) Moją faworytką jest kawa różana. Jest dostępna w dwóch wersjach: z intensywnym, słodkim syropem z róży lub wodą różaną. Wybieram zwykle drugą opcję, która jest lżejsza i nie tak słodka. Jak smakuje kawa różana? Oczywiście kwiatowo. Można się poczuć jak w kwitnącym ogrodzie. Moje różane cappuccino na bazie wody różanej (obsługa zapewniła mnie, że to naturalny dodatek) miało intensywny posmak róży przede wszystkim w mlecznej piance. Sama kawa także smakuje różą, ale nie jest zbyt słodka. Ma naprawdę różany aromat, podobny do tego, który mają pączki z różą albo suszone kwiaty róży do zaparzania. Drugą opcją wartą spróbowania jest kawa o smaku daktylowym, także na bazie syropu lub w wersji lżejszej – z wodą daktylową. W ofercie jest także bogaty wybór herbat liściastych.

KUCHNIE ŚWIATA

Menu z daniami jest raczej krótkie i z tego, co pamiętam – w znacznej części wegetariańskie. Znajdziemy tutaj specjały kuchni różnych stron świata. Jeśli wizyta na głównej wystawie Muzeum poświęconej polskiej wsi, zainspiruje nas do tradycyjnej kuchni polskiej, można zjeść dania oparte o ziemniaki. Jest też hummus oraz gruziński chleb (placek) chaczapuri. Na słodko są naleśniki oraz kilka rodzajów ciast i ciastek (np. owsiane i brownie).

DLA KOGO?

   

Dzięki kolorowemu wnętrzu, zabawkom i ciekawym obiektom, które rzadko widujemy gdzie indziej, w Białym Koniku dzieci mogą spędzić naprawdę ciekawie czas. Można tu także odpocząć po zwiedzaniu wystawy, czy po prostu przyjść na poranną kawę (kawiarnia jest czynna od 10). Ludowy wystrój na pewno spodoba się wszystkim amatorom stylu etno, sztuki ludowej czy folkloru w nowoczesnym wydaniu. Jest WiFi oraz dostęp do gniazdek. Stoliki są raczej małe, ale jest jeden całkiem spory stół warsztatowy, przy którym można wygodnie usiąść z komputerem albo odbyć spotkanie. Jest to małe, przytulne wnętrze, idealne na spotkania z przyjaciółmi czy niedzielną kawę z rodziną.

 

Autorka: Emilia Pawłusz

Kawiarnię „Biały Konik” odkryłam zupełnym przypadkiem. Wracając ze spaceru po Krakowskim Przedmieściu, złapał mnie okropny deszcz, właściwie ulewa. W poszukiwaniu suchego miejsca, weszłam, a właściwie wbiegłam na schody Muzeum Etnograficznego przy ulicy Kredytowej. Uchyliłam ciężkie drzwi i weszłam do środka w nadziei, że przeczekam burzę w suchym i ciepłym miejscu. Byłam w tym Muzeum dwa lub trzy razy, wiedziałam, że jest tam mini sklep i można napić się kawy, ale nigdy nie zwróciłam szczególnej uwagi na kawiarnię, która mieści się zaraz przy wejściu, po lewej stronie kas. Przemoczona, stwierdziłam, że to doskonała okazja do wypróbowania menu kawiarni. Od tej pory odwiedzam ją regularnie, zabierając tam znajomych i przyjaciół, którzy lubią folkowe klimaty.

 

ETNODIZAJN

Wystrój kawiarni dobrze oddaje klimat miejsca, w którym się znajduje. Muzeum Etnograficzne, często nazywane jest po prostu Etnomuzeum. Oprócz zupełnie tradycyjnych obiektów związanych z dawnym rolnictwem, rzemiosłem i życiem na wsi, prezentuje także współczesny folklor oraz wystawy etnograficzne o kulturach całego świata. Podobnie w kawiarni Biały Konik, znajdziemy miks dawnej i współczesnej kultury. Na ścianach wiszą współczesne obrazy i kolorowe ludowe wycinanki. U sufitu podwieszone tradycyjne „pająki”, czyli sporej wielkości ozdoby z naturalnych materiałów, takich jak słoma, wełna czy papier, które kiedyś zdobiły izby wiejskich chat. Oryginały możemy zobaczyć w kolekcji Muzeum, natomiast w kawiarni wiszą ich współczesne interpretacje. Na krzesłach i kanapach znajdziemy tkane i wyszywane poduszki. Wszystko to razem tworzy kalejdoskop barw, kształtów i tekstur. Całość wnętrza ma ciepły, przytulny charakter. Jest tam dużo światła – przez całą długość kawiarni biegną wielkie okna. Jest ciepłe oświetlenie i naprawdę sporo obiektów związanych z polską sztuką ludową, jak i współczesnym rękodziełem. Jest to jedno z ciekawszych wnętrz kawiarni, jakie znam w stolicy. Spodoba się wszystkim, którzy lubią etniczne klimaty, kolory i folklor.

 

DLA DUŻYCH I MAŁYCH

Oprócz licznych ciekawych obiektów artystycznych, w Białym Koniku znajdziemy także książki. Kawiarnia na stałe prowadzi działalność księgarską. W ofercie jest sporo książek etnograficznych i antropologicznych, ale wydaje się, że jej asortyment jest skierowany przede wszystkim do najmłodszych. Znajdziemy tu bardzo ciekawe książki, kolorowanki i przeróżne zabawki i gry edukacyjne. Sama kawiarnia jest też świetnie przystosowana dla najmłodszych gości, są tu wygodne, miękkie siedzenia, zabawki oraz duży stół, przy którym można rysować, malować i bawić się prostymi ludowymi zabawkami.

 

Biały Konik będąc kawiarnią muzealną, często organizuje warsztaty i zajęcia dla dzieci i dorosłych.  Podczas mojej ostatniej wizyty, maluchy z rodzicami tworzyły papierowe ptaki (origami), które potem łączyły w pająki, dokładnie takie jakie ozdabiają wnętrze kawiarni. Chociaż udział w warsztatach poprzedza rezerwacja, czasem można spontanicznie dołączyć :) W kawiarni odbywają się także wernisaże i wydarzenia towarzyszące wystawom Muzeum.

 

KAWOWE SPECJAŁY

Lubię tę kawiarnię ze względu na miłą obsługę. Zamówienie kawy zawsze zajmuje mi tu nieco dłużej niż gdzie indziej :) Moją faworytką jest kawa różana. Jest dostępna w dwóch wersjach: z intensywnym, słodkim syropem z róży lub wodą różaną. Wybieram zwykle drugą opcję, która jest lżejsza i nie tak słodka. Jak smakuje kawa różana? Oczywiście kwiatowo. Można się poczuć jak w kwitnącym ogrodzie. Moje różane cappuccino na bazie wody różanej (obsługa zapewniła mnie, że to naturalny dodatek) miało intensywny posmak róży przede wszystkim w mlecznej piance. Sama kawa także smakuje różą, ale nie jest zbyt słodka. Ma naprawdę różany aromat, podobny do tego, który mają pączki z różą albo suszone kwiaty róży do zaparzania. Drugą opcją wartą spróbowania jest kawa o smaku daktylowym, także na bazie syropu lub w wersji lżejszej – z wodą daktylową. W ofercie jest także bogaty wybór herbat liściastych.

 

KUCHNIE ŚWIATA

Menu z daniami jest raczej krótkie i z tego, co pamiętam – w znacznej części wegetariańskie. Znajdziemy tutaj specjały kuchni różnych stron świata. Jeśli wizyta na głównej wystawie Muzeum poświęconej polskiej wsi, zainspiruje nas do tradycyjnej kuchni polskiej, można zjeść dania oparte o ziemniaki. Jest też hummus oraz gruziński chleb (placek) chaczapuri. Na słodko są naleśniki oraz kilka rodzajów ciast i ciastek (np. owsiane i brownie).

 

DLA KOGO?

Dzięki kolorowemu wnętrzu, zabawkom i ciekawym obiektom, które rzadko widujemy gdzie indziej, w Białym Koniku dzieci mogą spędzić naprawdę ciekawie czas. Można tu także odpocząć po zwiedzaniu wystawy, czy po prostu przyjść na poranną kawę (kawiarnia jest czynna od 10). Ludowy wystrój na pewno spodoba się wszystkim amatorom stylu etno, sztuki ludowej czy folkloru w nowoczesnym wydaniu. Jest WiFi oraz dostęp do gniazdek. Stoliki są raczej małe, ale jest jeden całkiem spory stół warsztatowy, przy którym można wygodnie usiąść z komputerem albo odbyć spotkanie. Jest to małe, przytulne wnętrze, idealne na spotkania z przyjaciółmi czy niedzielną kawę z rodziną.

 

Autorka: Emilia Pawłusz

 


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy