„Szejki” kawowe

Lody latem? Mrrr… marzenie… Któż ich nie lubi. Jednak mają swoje złe strony. Szybko się topią a spływająca po palcach maź przedostaje się czasami na ubranie. „Wyciapani” i sklejeni chwilowo zamiast czerpać przyjemność z jedzenia lodowego smakołyku jesteśmy zwyczajnie wkurzeni. Cóż więc zrobić? Aby nie rozstawać się w niezgodzie z lodami na zawsze, proponuję zimną alternatywę, nie skapującą, nie brudzącą i pitą przez słomkę – shake lodowy.

Nie wiem kto to wymyślił, pewnie Amerykanie. W Polsce napój ten został spopularyzowany przez popularną sieć fast foodów Sądzę, że większość z nas zna te smaki: waniliowy, truskawkowy i czekoladowy.

Ale skoro nasz blog jest o kawie, tak więc nie wypada nic innego jak polecić napoje z jej dodatkiem.

Dla tych którzy być może nie wiedzą (bo fast foody omijają szerokim łukiem) shake jest to mleczny napój serwowany na zimno, najlepszy z dodatkiem lodów. A oto kilka propozycji specjalnie dla naszych milusińskich kawoszy:

1. Shake kawowy

Potrzebne będzie: 6 gałek lodów kawowych (polecam opisywane już u nas Grycany o smaku Mocha) oraz około szklanki zimnego mleka. Jeżeli ktoś lubi bardzo wyrazisty smak kawy polecam dodać łyżeczkę neski. Potem wszystko miksujemy, przelewamy do wysokiej szklanki lub słoika, wkładamy słomkę i siup :) Pycha!

2. Shake bananowo – kawowy

Korzystamy z: 1 zamrożonego banana, 2 łyżeczek kawy rozpuszczalnej, ok. 100ml zimnego mleka i 2 gałek lodów śmietankowych lub kawowych – w zależności jaką kawową moc zamierzamy otrzymać. Potem postępujemy jak wyżej.

3. Shake czekoladowo – kawowy, waniliowo – kawowy lub orzechowo - kawowy

W przypadku tych napojów wystarczy dobrać odpowiednie proporcje lodów w 2 smakach. Do np. 3 gałek lodów kawowych dodajemy 3 gałki lodów waniliowych, czekoladowych lub orzechowych, dolewamy mleka i miksujemy. Jak poprzednio przelewamy, uzupełniamy o słomkę.

Pamiętajmy, że shake ma być gęsty, więc na jego powierzchni utrzymają się różnego rodzaju dodatki. Coś takiego zawsze umili nam chwile kosztowania tego smakołyku.

PS. Swoją drogą koniecznie obejrzyjcie film pt.”The Founder” z Michaelem Keatonem w roli głównej, znajdziecie tam historię w/w popularnej sieci fast foodów i tego, jak rozwiązano problem przygotowywania shake’ów. Naprawdę ciekawa historia.

Autorka artykułu:
Agnieszka Sarat - Serwisowa Mała Czarna

Agnieszka SaratMasz uwagi co do tego artykułu, chciałbyś o coś zapytać lub podzielić się czymś ciekawym? Dodaj komentarz lub napisz do mnie na adres:
agnieszka@cie-kawa.pl
  Chętnie odpowiem na każde pytanie.

I niech kawa będzie z Tobą! 😄☕️


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy