Sati o smaku czekoladowym (mielona)

Sati o smaku czekoladowym (mielona)Sati to polski producent kaw, który w swojej gamie produktów posiada kilka kaw smakowych. Dzisiaj sięgam po kawę mieloną Sati o smaku czekolady. Producent zachwala ją jako idealne połączenie doskonałej Arabiki i czekolady. Czy rzeczywiście? Co w niej powoduje ów czekoladowy posmak? Zapraszam do przeczytania recenzji!

Charakterystyka kawy według opakowania:

Według informacji na opakowaniu, kawa Sati o smaku czekoladowym to 100% ziaren Arabiki. Czekoladowy posmak to przede wszystkim efekt dodanego aromatu – zagłębiając się w opis kawy, możemy doczytać, że produkt składa się w 97% z kawy i 3% aromatu. Niestety nie ma informacji o jaką substancję aromatyzującą chodzi. W składzie nie znajdziemy niestety czekolady ani ziaren kakao. Producent podaje najlepszy sposób parzenia – łyżeczkę kawy zalewamy gorącą, ale nie wrzącą wodą. Nie ma informacji o innych metodach przygotowania, ale jest to kawa, którą można spokojnie przygotować także w aeropressie, kawiarce czy ekspresie. Za każdym razem efekt jest nieco inny.

Sati o smaku czekoladowym (mielona)

Charakterystyka kawy (subiektywna):

1. Opakowanie

Kawa Sati to kawa mielona, pakowana próżniowo w typową „cegiełkę”. Jak w przypadku wielu innych kaw pakowanych w ten sposób, najlepiej przesypać ją do innego, szczelnego opakowania i po otwarciu przechowywać w lodówce. Dzięki temu świeży aromat kawy (bądź co bądź, czekoladowy) powinien pozostać na dłużej. Opakowanie jest utrzymane w czerwono-bordowej kolorystyce z wyeksponowanym logo producenta i grafiką z kubkiem aromatycznej kawy. Sam design opakowania jest raczej standardowy i nie zaskakuje ani kolorystyką ani kompozycją. Zwraca uwagę wysokiej jakości papier. Opakowanie kawy mielonej waży standardowo - 250 g, jest też dostępna w ziarnach w paczkach wielkości 0.5 kg.

Sati o smaku czekoladowym (mielona)

2. Aromat

Aromat to najbardziej wyrazista cecha tego produktu Sati. Trzymając tę kawę w ręku, jeszcze przed otwarciem opakowania, można wyczuć delikatny zapach czekolady. Po otwarciu aromat wypełnia przestrzeń i utrzymuje się naprawdę długo. Zaparzona kawa Sati czekoladowa pachnie już nieco inaczej – oprócz aromatu czekolady wyczuwamy średnio intensywny aromat parzonej kawy. Jest on jednak mocno zdominowany przez czekoladę. Niestety aromat nie przypadł mi do gustu z bardzo prostej przyczyny – jest kompletnie sztuczny. Kawa ta pachnie jak rozpuszczalne słodkie kakao lub napoje kawowe, składające się głównie z cukru, mleka w proszku i sztucznych zapachów. Aromat jest też nienaturalnie intensywny i słodki, a także trochę mleczny. W moim odczuciu za bardzo dominuje nad naturalnym zapachem parzonej kawy. Dla kawoszy, którzy lubią celebrować aromat ulubionej kawy, ten produkt może wydać się sztuczny i zupełnie nie jak kawa. Z kolei dla tych, którzy lubią nutę słodyczy w kawie, kawę z syropem, czekoladą czy napoje kawowe, Sati o smaku czekoladowym może być ciekawą przygodą i pomysłem na to, jak urozmaicić codzienną kawę.

3. Smak

Aromat tej kawy jest tak intensywny, że dominuje nad całym wrażeniem smakowym tej kawy. Sati o smaku czekolady nie zawiera w sobie niestety ani grama czekolady lub kakao. Jako konsumentka czuję z tego powodu niedosyt. Smak czekolady wynika wyłącznie z dodanego aromatu. W moim odczuciu producent próbował imitować smak gorzkiej czekolady, ale efekt jest raczej mizerny. Kawa smakuje sztucznie, z posmakiem plastiku bardziej niż kakao. Nuty czekoladowej jest nienaturalnie dużo – dominuje od samego początku i nie zmienia się w trakcie degustacji. W rezultacie ta kawa ma bardzo jednowymiarowy smak, w którym ginie smak prawdziwej kawy. Z dodatkiem mleka smakuje jak słodkie kakao instant. Sposobem na opanowanie intensywnego smaku i aromatu sztucznej czekolady jest połączenie Sati z inną kawą. Wtedy czekoladowy posmak schodzi nieco na drugi plan i napar jest dużo lepszy w smaku.

4. Cena do jakości

Za opakowanie o wadze 250 g kawy mielonej Sati zapłacimy tylko 12 zł w supermarkecie i nieco więcej w mniejszym sklepie. Opakowanie dwa razy większe kawy w ziarnach kosztuje około 28 zł w sklepie i nawet 24 zł w Internecie. Jest to kawa z niższej półki cenowej, porównywalna pod kątem jakości do innych produktów z tej półki cenowej. Jej cena jest na tyle niska, że z powodzeniem można ją wypróbować zarówno jako zwykłą kawę, jak i posypkę czy dodatek do ciast i deserów.

Subiektywna ocena w skali 1-10

Kawa mielona Sati o smaku czekoladowym dostaje ode mnie 5 punktów. O ile połączenie czekolady i dobrej jakości kawy należy do moich absolutnie ulubionych smaków, wersja Sati nie spełniła moich oczekiwań. Przede wszystkim, posmak i aromat kawy jest bardzo sztuczny – słodkawy, mleczny, zupełnie nie jak gorzka czekolada, która jest częstym dodatkiem do kaw. Drugi powód to to, że aromatu jest zbyt dużo i trzeba się naprawdę skupić, żeby poczuć smak kawy. Zabicie naturalnego smaku i aromatu świeżej kawy jest dla mnie kompletnym niewypałem. Sati o smaku czekoladowym może Ci posmakować, jeśli nie lubisz goryczki w kawie lub wolisz pić ją z dodatkami, na słodko, z dużą ilością mleka lub śmietanki. Może się sprawdzić także z mlekiem i lodem jako mrożony, orzeźwiający napój kawowy na lato. Intensywny aromat tej kawy może zadziałać na plus, jeśli użyjemy jej np. do ciast lub jako posypkę do deserów (może tiramisu? :). Jeśli dla Ciebie, tak jak i dla mnie, Sati o smaku czekolady wydaje się zbyt przearomatyzowana, spróbuj nieco poeksperymentować i pomieszać ją z inną kawą. Dzięki temu można „regulować” intensywność czekoladowej nuty i cieszyć się naparem o smaku i aromacie, który lubisz najbardziej. Polecam także parzenie jej na różne sposoby – każdy przyniesie nieco inne efekty.

Autor: Emilia Pawłusz

 


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy