Fika, czyli jak Szwedzi celebrują kawę

Celebracja kawy w Szwecji, czyli FikaChoć Szwecję kojarzymy z reguły z Wikingami, socjaldemokracją i blond włosami jej mieszkańców, kraj ten słynie także z picia kawy. Codzienna przerwa na kawę z ciastkiem – tzw. fika to więcej niż zwyczaj, to instytucja. Fika odbywa się w pracy, w domu, na spotkaniach towarzyskich. Może zakończyć spotkanie biznesowe i rozpocząć randkę. Jest uniwersalna i dla każdego, dlatego wielu Szwedów z radością ci o niej opowie i zaprosi do udziału. Skąd się wzięła fika i jak wygląda w praktyce?

Co to właściwie jest ta „fika”?

Szwecja znajduje się w pierwszej dziesiątce krajów o najwyższym spożyciu kawy. Jak podaje The Daily Telegraph (cytując statystyki Światowej Organizacji Kawy z 2017), Szwedzi konsumują 8.2 kg kawy na osobę rocznie. W rankingu daje im to szóste miejsce, a od pionierów zestawienia – Finów, dzieli ich 3.8 kg. Jednak nie chodzi wyłącznie o ilość i częstotliwość spożywanej kawy, ale przede wszystkim o sposób, w jaki się to odbywa. Mieszkając w Szwecji kilka lat, miałam wielokrotnie okazję, zwłaszcza w pracy, uczestniczyć w spotkaniach wokół kawy i ciasta, które mają swoją nazwę – fika.

W języku szwedzkim jest nawet specjalny czasownik – fikar oznaczający czynność spotykania się i wspólnego picia kawy. Idea przypomina angielski podwieczorek z herbatą i ciastkiem, jednak w Szwecji tradycyjnie to kawa gra główną rolę. W mojej pracy spotykaliśmy się na fikę rano, jak i po południu. Uczestniczenie w przerwie na kawie ma charakter czysto społeczny – przychodzisz przede wszystkim po to, żeby utrzymywać relacje z ludźmi. 30 minut przy kawie to jeden z tych zwyczajów, który naprawdę sprawnie buduje zespół, rodzinę, grono znajomych, nic więc dziwnego, że powtarzany kilka razy dziennie zawiódł Szwedów aż na szóste miejsce w świecie konsumentów kawy. Portal HejSweden.com pokusił się o przeliczenia i jak twierdzi, Szwedzi spędzają na przerwach kawowych około 9.5 dnia w skali roku!

Fika – co mamy na stole?

Podstawą fiki jest filiżanka kawy. Nieważne, czy biała, czarna, cappuccino czy latte. Kawa jest punktem wyjścia każdego spotkania. Z moich obserwacji w Szwecji mogę dodać, że wiele osób lubi naprawdę mocna czarną kawę, solo lub z mlekiem. Popularne są także mleka roślinne, za to mało kto słodzi kawę. Oczywiście nie wszyscy mogą pić lub lubią kawę, dlatego coraz częściej obok kawy znajdzie się także dzbanek z herbatą, soki i woda. Dzieci także mogą brać udział w fice, dla nich przygotowuje się inne napoje. Większość Szwedów nie wyobraża sobie fiki bez ciast, które też ma specjalną nazwę – fikabröd. Do najbardziej popularnych słodkości do kawy należą kanelbullar (bułeczki cynamonowe, podobne do słodkich bułek w Polsce), chokladbollar (czekoladowe kulki) i herbatniki. Niektórzy jedzą także kanapki i inne słone przekąski. Zestawy kawa i bułka są dostępne praktycznie w każdej kawiarni, sklepach, na stacjach benzynowych, w nawet w niektórych automatach z kawą. W mojej pracy co poniedziałek kto innych przynosił własnoręcznie upieczone (albo kupione – liczy się intencja) bułki z cynamonem, cukrem pudrem albo kremem pistacjowym.

Skąd się wzięła fika?

Jeśli dobrze przyjrzysz się temu słowu, a następnie rozłożysz je na sylaby, zauważysz od razu, że fi-ka niebezpiecznie blisko przypomina ka-fi. Słowo fika pochodzi od XIX-wiecznego słowa kaffi, czyli kawa. Portal The Local pisze, że w historii Szwecji kawa była zakazana aż 5 razy, w związku z czym dostęp do niej był utrudniony przez lata. Z tego względu wymyślono „tajne” słowo na bazie kaffi – zamieniono pozycje dwóch sylab i usunięto jedno „f”. Dlaczego Szwedzi zakazywali kawy? Podobno Karol Linneusz, szwedzki botanik znany ze stworzenia klasyfikacji roślin i zwierząt, twierdził, że kawa może powodować różne problemy jelitowe, starość, a nawet śmierć. Inni, współcześni Linneuszowi i chyba równie pesymistyczni jak on, uważali napój za zbyt obcy i sądzili, że wpłynie on negatywnie na szwedzką kulturę. Niestety kawa miała swoich zagorzałych przeciwników także wśród rodziny królewskiej. Król Gustaw III, który rządził w Szwecji w latach 1771-1792 najwyraźniej naprawdę nie znosił kawy. Przeprowadził eksperyment kawowy z grupą bliźniaków, aby udowodnić, że ten, który pije kawę będzie żył krócej. Zmusił jednego z bliźniaków do picia ogromnej ilości kawy za popełnione przestępstwo. Nieoczekiwanie król został zabity przed zakończeniem eksperymentu. Na szczęście dla kolejnych pokoleń kawa odzyskała swoją renomę, a jej picie stało się celebrowaną tradycją w całej Szwecji.

Fika – jak to się robi?

W Szwecji nie trudno o przyjemną kawiarnię. Nawet w małych miejscowościach łatwo znaleźć co najmniej jedną kawiarnię, która serwuje „fika zestawy”, wśród których najbardziej podstawowym i ulubionym jest po prostu czarna kawa przelewowa i cynamonowa bułka. Jest to też bardzo popularne śniadanie, zwłaszcza jeśli brakuje ci czasu. Jak zamówić kawę w Szwecji? „En kopp kaffe, tack!”, co oznacza dosłownie „jedna filiżanka kawy, dziękuję!”. Dalej, do ciastek, bułeczek i herbatników droga już niedaleka. Szwedzi mówią świetnie po angielsku, zapytani o fikę i najlepsze ciastka w ofercie, na pewno z chęcią udzielą odpowiedzi.Celebracja kawy w Szwecji, czyli Fika

Źródła:

https://www.telegraph.co.uk/travel/maps-and-graphics/countries-that-drink-the-most-coffee/

https://hejsweden.com/en/have-coffee-breaks-called-fika-swedish/

Autor: Emilia Pawłusz

 


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*

Please do not type anything here

Checking here, to indicate that you have read and agree to the terms of the Privacy Policy